1 listopada 2015

,,Ten jeden rok" Gayle Forman

Jak może pamiętacie, pierwsza część, czyli ,,Ten jeden dzień" nie wywarła na mnie większego wrażenia. Wiedziałam jednak, że będę chciała zapoznać się z kontynuacją. Przeczucie mnie nie zawiodło. Zobaczyłam właśnie, że chyba będzie 3 tom (sugeruję się angielską stroną). Szkoda, że w Polsce nie ma informacji o tym, że będzie dalsza część, bo czuję pewien niedosyt.

Gayle Forman szturmem wbiła się na polski rynek wydawniczy. Jej ,,Zostań, jeśli kochasz" i ,,Wróć, jeśli pamiętasz" pokochały setki nastolatek. Trochę mniej entuzjastycznie przyjęto ,,Ten jeden dzień", natomiast ,,Ten jeden rok" zbiera już lepsze recenzje. Niedawno została także wydana osobna pozycja ,,Byłam tu" z Bukowego Lasu, oczywiście nie mogłam nie kupić. Mam nadzieję, że szybko uda mi się z nią zapoznać. Muszę przyznać, że niezwykle polubiłam twórczość tej pisarki i mam nadzieję, że jej książki będą się często ukazywać.

,,Ten jeden rok" to świetna kontynuacja ,,Tego jednego dnia", historii Allyson i Willema, którzy niespodziewanie odbywają wspólną podróż do Francji. Dziewczyna nie zdradza swojego imienia, chłopak zna ją jako Lulu. Niestety, pech chce, że ich drogi się rozchodzą. Czy uda im się odnaleźć? Przecież świat jest tak wielki. A to uczucie, które ich połączyło... To nie może się tak skończyć.

Oczywiście zajrzałam na koniec książki, bo nie umiałam się powstrzymać, jednak i tak zakończenie spowodowało u mnie potok łez. Niesamowicie wzruszające. Najnowsza pozycja wydawnictwa Nasza Księgarnia jak zwykle zachwyca. Niezwykle się cieszę, że jednak nie zniechęciłam się po pierwszym tomie i skusiłam się na kontynuację. Głęboko liczę na to, że pojawi się także 3 tom. Domyślam się, że będzie miał tytuł coś w rodzaju ,,Ta jedna noc". Nie mogę się doczekać. Dlaczego ja nie znam angielskiego? Mogłabym już poznać dalsze losy Willema.

2 komentarze:

  1. Mnie akurat twórczość tej pisarki nie bardzo fascynuje, ale cieszę się, że Ty ją lubisz i że drugi tom jest ciekawszy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta część zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń