24 stycznia 2016

,,Jak najdalej stąd" Andrea Portes

Czasem lubię sięgnąć po książki młodzieżowe i z tego też powodu niedawno trafiła w moje ręce nowość wydana przez HarperCollins pt. ,,Jak najdalej stąd".


Pozycja ta nie jest bardzo obszerna, liczy sobie bowiem tylko lub aż 240 stron. Muszę jednak z przykrością stwierdzić, że już od pierwszych stron ciężko było mi się wciągnąć w fabułę, którą przygotowała dla nas Andrea Portes. Przedstawia ona bowiem obraz 13-letniej Luli, której rodzice są uzależnieni od alkoholu, a nastolatka poziom ich zachowania mierzy poprzez kolejne wypijane kieliszki. Pewnego dnia postanawia udać się do Las Vegas. Po drodze spotyka ją jednak wiele niezbyt przyjemnych sytuacji, na które z pewnością nie była przygotowana.

Sama nie wiem, co mam sądzić o głównej bohaterce. Z jednej strony naiwna, z drugiej dojrzała ponad swój wiek. Ucieka z domu, mając 200 dolarów, zatrzymuje autostop, ucieka przed mężczyzną, który chce ją napastować i w efekcie wyrzuca z samochodu. Następnie przyłącza się do Glendy, z którą napadają na sklep. Następne jej historie są równie barwne. Z jednej strony powinnam być zadowolona, że autorka ,,Jak najdalej stąd" zwróciła uwagę na problem alkoholizmu w rodzinie, ucieczkę z domu, ale z drugiej odnoszę wrażenie, jakby przyzwalała na to, co spotka Luli.

Nie jest to jednobarwna opowieść o przygodach nastolatki, która postanawia zmienić swoje życie. To powieść, która teoretycznie powinna budzić zdziwienie pomieszane z oburzeniem, a we mnie wzbudzała jedynie niechęć poprzez toporny język pisarki. Niestety, nie zaliczam tej pozycji do hitów tego roku. Ogólnie został poruszony ważny temat, ale jego realizacja nie bardzo mnie satysfakcjonuje.


Wpis powstał w ramach współpracy z HarperCollins.

4 komentarze:

  1. Toporny język i niezadowalająca realizacja nie zachęcają... Brzmi jak zmarnowany potencjał. Szkoda, bo przy takim temacie przydałaby się równie dobra oprawa stylistyczna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fabularnie zapowiada się bardzo dobrze. Szkoda, że gorzej z realizacją.

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie średnie oceny na temat tej książki czytałam, więc chyba ją sobie daruję :)

    OdpowiedzUsuń