8 marca 2017

,,Tajemne Miasto" C.J.Daugherty, Carina Rozenfeld

Niedawno prezentowałam Wam pierwszy tom cyklu napisanego wspólnie przez C.J. Daugherty, znaną z serii ,,Wybrani" oraz Carinę Rozenfeld, dopiero debiutującą na polskim rynku. Czy kontynuacja okazała się równie udana, jak ,,Tajemny ogień"?


Wiemy już, że los Sachy wydaje się być przesądzony. Jako 13 pierworodny syn ma zginąć w dniu swoich 18 urodzin, aby klątwa rzucona przez Isabelle, przodkinie Taylor miała się wypełnić. Dziewczyna jednak nie chce dopuścić do tego, aby jej przyjacielowi stała się krzywda. Razem ze swoją opiekunką Louisą próbują czerpać i kontrolować energię, aby wygrać z mroczną siłą. Okazuje się jednak, że nie jest to tak proste, jak mogło by się początkowo wydawać. Czas ucieka, a Kolegium Świętego Wilfreda nie jest pewne, czy uda im się uratować Sachę...

Jak wspomniałam w poprzednim wpisie, ,,Tajemny ogień" kupiłam kiedyś za kilkanaście złotych w promocji i tak sobie czekało na moment, gdy okazało się, że na rynku pojawi się drugi, wieńczący serię tom ,,Tajemne Miasto". Niewiele więc myśląc postanowiłam dać szansę dwóm autorkom, tym bardziej, że serię ,,Wybrani" o magicznej Cimmerii wspominam niezwykle miło. Pierwszy tom był przyjemny, drugi natomiast zawierał więcej wątków, akcja pędziła, ale jakoś nie do końca jestem przekonana, czy kontynuacja przerosła debiutancką współpracę obu pisarek.

Nie da się ukryć, że było to przyjemne spotkanie z literaturą młodzieżową. Autorki serii poradziły sobie doskonale, idealnie stopniując napięcie. Cieszę się, że na polskim rynku ukazały się już oba tomy, dzięki czemu możemy od razu zapoznać się z całą historią klątwy oraz znajomości Taylor i Sachy. Szczerze mówiąc, nie pogniewałabym się, gdyby okazało się, że powstanie jeszcze trzecia część, przedstawiająca dalsze magiczne losy dziewczyny, Jeżeli lubicie fantastyczne nowości w dobrym wydaniu, koniecznie sięgnijcie po tę serię.

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję księgarni Tania Książka.


1 komentarz:

  1. Seria interesuje mnie bardziej niż Wybrani, więc możliwe, że kiedyś dam jej szansę.

    OdpowiedzUsuń