niedziela, 17 grudnia 2017

,,Zbrodnie pozamałżeńskie" Agnieszka Lingas-Łoniewska, Daniel Koziarski

Ostatnio prezentowałam Wam najnowszą powieść Agnieszki Lingas-Łoniewskiej ,,W szponach szaleństwa", dziś czas na publikację napisaną w duecie z Danielem Koziarskim.


Muszę przyznać, że o ile o twórczości Lingas-Łoniewskiej słyszałam wiele dobrego, o tyle nazwisko Daniela Koziarskiego było dla mnie do tej pory nieznane. Nieszczególnie śledzę nowinki książkowe, a o tym, co ukazuje się na rynku, opowiada mi siostra. Korzystając jednak z okazji, że książkę otrzymałam już w lipcu na sopockim spotkaniu, w końcu postanowiłam dać jej szansę. Czy było warto? Muszę przyznać, że początkowo ciężko było mi się w nią wciągnąć i praktycznie ok. 90% przeczytałam w abonamencie Legimi na tablecie. Jakoś poręczniej zapoznawało mi się wówczas z tą powieścią.

Szczerze mówiąc, jest to historia nietuzinkowa. Poznajemy dwójkę małżeństw, sąsiadujących ze sobą. Marcin to wzięty piłkarz, przed którym stoi jeszcze świetlana kariera, jego entuzjazmu nie popiera jednak jego żona, Alicja, zafascynowana pisaniem doktoratu oraz zostaniem współautorką książki. Okazuje się, że drugi autor powieści ma względem niej nie całkiem przyjacielskie zamiary. Tymczasem w małżeństwie Arkadiusza i Marty także nie dzieje się za dobrze. Mąż za wszelką cenę chce kontrolować poczynania żony, która ma zajmować się domem i dzieckiem. Okazuje się jednak, że z czasem przestają sobie wystarczać...

,,Zbrodnie pozamałżeńskie" to niezwykle zawiła publikacja, zarówno jeśli chodzi o fabułę, jak i bodźce, które pchają bohaterów do działań, które niekoniecznie leżą w ich naturze. Lingas-Łoniewska i Koziarski stworzyli powieść, zmuszającą do myślenia, do jakich czynów my bylibyśmy zdolni w obliczu zdrady? Skoku w bok? Dość sporo tutaj scen mrożących krew w żyłach, bohaterowie z czasem sami gubią się w plątaninie swoich problemów, nie wiedząc, po co robią to, co ma miejsce. Doskonała lektura dla wymagających czytelników.

Książkę otrzymałam na spotkaniu A może nad morze? Z książką.

2 komentarze:

  1. Lubię pióro autorki, więc chętnie przeczytam.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem, czy akurat ta powieść przypadłaby mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń