piątek, 30 lipca 2021

,,Wampir. Jak rodzi się zło" Magda Omilianowicz

Leszek Pękalski, ,,wampir z Bytowa" przyznał się do 67 dokonanych zbrodni, z czego osądzono go tylko za zabójstwo i gwałt. Jaka jest prawda?


Odpowiedź na to pytanie ponownie próbuje znaleźć autorka książki ,,Wampir. Jak się rodzi zło". Magda Omilianowicz ma w swoim dorobku wiele reportaży, wywiadów i rzetelnego sprawdzenia tematów, które porusza. Kim właściwie jest Leszek Pękalski, którego sprawa poruszyła całą Polskę, a kobiety bały się samodzielnie wychodzić po zmroku? To syn Cecylii, która nie miała czasu i chęci go wychowywać, ponieważ ważniejszy był alkohol. Bity i popychany przez matkę i babkę, czas dzieciństwa wspomina jako traumę. Jedyną ostoją była jego siostra bliźniaczka, Kasia.

Wychowywany przez szkoły specjalne i placówki opiekuńcze nie miał prawidłowego wzorca do naśladowania. Dodatkowo nieuzasadniony popęd płciowy, chęć za wszelką cenę znalezienia żony, z którą mógłby ,,mieć seks", doprowadziły do tragedii. Policja długo nie mogła wpaść na jego trop. Wybierał samotne kobiety, które, co normalne w dramatycznej sytuacji, krzyczały, wzywały pomocy, a wtedy... on je uciszał i czerpał przyjemność seksualną z widoki dużych piersi, pięknych kołyszących się za życia bioder. W toku postępowania przyznał się do zamordowania 67 ofiar, później wyparł się, udowodniono mu jedynie zabójstwo 17-letniej kasjerki, która jako praktykantka w sklepie dwa razy przyniosła mu jedzenie oraz gwałt na sąsiadce ze wsi. 

25 lat spędził w zakładzie karnym, następnie przeniesiono go do ośrodka w Gostyninie. Pytaniem pozostaje, czy Leszek Pękalski jest zły sam z siebie, czy może nieodpowiednio wcześnie udzielona pomoc, zrozumienie, że ma problem, mogły uchronić te kobiety? Magda Omilianowicz w formie zapisków przybliża warstwę psychologiczną sprawcy, zarysowuje postaci poszkodowanych. Okazuje się, że ofiarami ,,wampira z Bytowa" stali się także mężczyźni. Słowo wstępu napisał Igor Brejdygant, autor takiej powieści, jak np. ,,Szadź". Na koniec wypowiadają się psychologowie, policjanci, pomiędzy wychowawczynie i znajomi. Jaki los czeka Leszka Pękalskiego? Czy kres życia zastanie go w Gostyninie? Tego nie wie nikt, ale wiem, że ta lektura Tobą wstrząśnie i sprawi, że samotne wyjścia wieczorami nabiorą zupełnie innego wymiaru.

12 komentarzy:

  1. Na pewno znajdzie swoich odbiorców, wstrząsające lektury też są potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  2. to musi być niezwykle ciekawa analiza choroby. Boję się czytać takich książek, bo potem wymyślam scenariusze jak w "oszukać przeznaczenie"

    OdpowiedzUsuń
  3. Pisanie o seryjnym mordercy na pewno nie jest łatwe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z zainteresowaniem sięgnę po książkę, chętnie wchodzę w taką tematyk, ciekawi mnie mroczna strona ludzkiej natury.

    OdpowiedzUsuń
  5. Temat morderstw nie jest moim ulubieńcem jeśli chodzi o książki dlatego takich nie czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam chrapkę na lekturę tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uważam, że dla takich osób powinno być krzesło elektryczne. Nic nie usprawiedliwia takiego zachowania. Żadna resocjalizacja nie pomoże, a my podatnicy musimy płacić za jedzenie takiego zwyrodnialca.

    OdpowiedzUsuń
  8. Najgorsze jest to, że takie osoby mogą żyć tuż obok nas i nie mamy o niczym pojęcia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam ten tytuł w zapowiedziach, ale stwierdziłam, że nie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam już o tej książce i miałam w planie ją zamówić, ale nie wyrabiam przez sytuację w życiu prywatnym i na razie sobie odpuszczam pewne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś nie mówiono o męskich ofiarach Wampira z Bytowa, aż dziwne. Czaję się na tą pozycję książkową, a teraz, po takiej ciekawostce, to chcę jeszcze szybciej żeby znalazła się w moich rękach.

    OdpowiedzUsuń