czwartek, 6 sierpnia 2026

,,Moja przyjaciółka Pola" Marta Owczarek-Boraczyńska

 

„Moja przyjaciółka Pola” Marty Owczarek-Boraczyńskiej to książka, której tytuł od pierwszej chwili przykuł moją uwagę. Błyskawicznie wzbudził we mnie duże zainteresowanie i sprawił, że poczułam chęć odkrycia, jaka relacja i jakie refleksje kryją się na kartach tej publikacji.

Szczególnie cenię sobie powieści poruszające wątek bliskich relacji, międzyludzkiej więzi i tematów, które w ten czy inny sposób dotyczą każdego z nas. W pędzie dnia powszedniego łatwo przeoczyć to, co w relacjach z drugą osobą jest najważniejsze, dlatego z dużą radością postanowiłam pochylić się nad tą lekturą.

Już pierwsze rozdziały wyraźnie pokazują, że nie jest to pozycja, obok której przechodzi się obojętnie. Przedstawiona historia skłania do spojrzenia na przyjaźń i życiowe wybory z nieco innej perspektywy, rezonując z naszymi własnymi przeżyciami. A to właśnie takie wyraziste, pełne ciepła i prawdy książki zostają w głowie na znacznie dłużej.

Na osobną uwagę zasługuje również sama oprawa graficzna. Okładka prezentuje się niezwykle estetycznie i świetnie oddaje nastrój towarzyszący całej opowieści. Bez wątpienia jest to jeden z tych tytułów, które zachęcają do czytania samym swoim wyglądem.

„Moja przyjaciółka Pola” to wartościowa książka, która pozwala na moment zwolnić i zastanowić się nad tym, co naprawdę istotne w relacjach z bliskimi. To propozycja zdecydowanie warta sięgnięcia, zwłaszcza dla osób szukających w literaturze emocji, bliskości i życiowej mądrości.

Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem Novae Res. 

2 komentarze:

  1. Naprawdę świetna jest ta książka przeczytałam ją w jeden wieczór, naprawdę rewelacja. Chwila relaksu dla mnie razem z moim pieskiem. A tak apropo zwierząt to poleciłabym naprawdę bardzo dobrą karmę od https://rawpaleo.eu/pl//

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie zapowiada się ta książka, szczególnie jeśli porusza temat przyjaźni i bliskich relacji. Lubię historie, które skłaniają do refleksji i zostają w pamięci na dłużej. Myślę, że „Moja przyjaciółka Pola” może być naprawdę wartościową lekturą.

    OdpowiedzUsuń