18 kwietnia 2013

,,Ukarać zbrodnię” Erica Spindler

Wydawnictwo: Mira
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 352
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Merlin , Mira

Lubię kryminały, jednak po kilku niepowodzeniach podchodzę do nich ostrożnie. Zachęcona jednak pozytywnymi recenzjami postanowiłam dać szansę powieści ,,Ukarać zbrodnię” tym bardziej, że i sam opis z okładki zachęcał do zainteresowania się tą pozycją. Tajemnicze morderstwa, które może coś łączyć, czy to się mogło udać?

Poznajemy trzy siostry Melanie, Ashley i Mię, które po stracie matki zostały tylko z ojcem, który delikatnie mówią, nie dawał im żyć. Znęcał się nad nimi fizycznie, najbardziej jednak upodobał sobie najsłabszą Mię, którą później zaczął też maltretować… Niespodziewanie, umarł z powodu przedawkowania leku. Czy ta śmierć na pewno była przypadkowa?

Minęło kilka lat. Dziewczyny nie potrafiły odnaleźć się w swoich związkach. Melanie była po rozwodzie ze Stanem, bardzo sławnym prawnikiem, miała jednak 4-letniego synka Caseya, któremu poświęciła swoje życie. Jednak niecałe, pracowała bowiem w policji w Whistlestop, czego jej eks nie mógł zaakceptować. Asley pracowała w firmie, sprzedającej leki, jednak jej związki kończyły się jeszcze szybciej, niż się zaczynały, a Mia… również nie była szczęśliwa z mężem, którzy zaczął ją bić. Koszmar sprzed lat powrócił !

Dochodziło także do zabójstw, na pierwszy rzut oka niezwiązanych ze sobą, jednak porucznik Melanie May wpadła na trop. Okazało się, że wszyscy mężczyźni maltretowali i bili swoje żony i dzieci, ale cudem uniknęli odpowiedzialności. Zaczęła się walka z czasem, czy Mroczy Anioł został ujęty, zanim popełni kolejną zbrodnię? Czy profil utworzony przez Connora Parksa okazał się zgodny z prawdą?

Zostało także opisane jeszcze jedno zabójstwo, córki wpływowej osoby, Joli Andersen.  Jej ojciec Cleve robił wszystko, aby znaleźć mordercę, czy to mu się udało?

Książkę pomimo prawie 500 stron przeczytałam z ogromną przyjemnością. Z twórczością Erici Splinder spotkałam się po raz pierwszy, ale z pewnością nieostatni. Tak dobrze napisanego kryminału dawno nie czytałam. Autorka odpowiednio stopniowała napięcie, co chwilę wprowadzała jakieś nowe fakty, min. z życia głównych bohaterek, co jeszcze bardziej zachęcało czytelnika do zapoznania się dalej z tą pozycją.

Co do przestępcy… Tak od połowy książki zaczęłam się zastanawiać, kto może być Mrocznym Aniołem. Miałam swoje typy, ale powtarzałam sobie ,,Nie, to przecież niemożliwe, żeby ona nim była” i faktycznie dzięki niespodziewanym zwrotom akcji gubiłam się, kto nim jest.

Powieść napisana z dreszczykiem emocji porusza także ważne problemy, jak na przykład przemoc w rodzinie i wymierzanie samemu sprawiedliwości. Z jednej strony Mroczny Anioł miał szczytny cel, pomógł rodzinom, które nie umiały się wyrwać z tej sytuacji, ale z drugiej, czy miał prawo skazywać tych mężczyzn na śmierć?

Pozycja kontrowersyjna pod tym względem, jednak jedno jest pewna – trzyma w napięciu do ostatniej strony !

Moja ocena : 9/10

Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu 



Książka została przeczytana w ramach wyzwania Trójka E-Pik - kryminał pisany kobiecą ręką




6 komentarzy:

  1. Uwielbiam taki książki, gdzie do końca nie jesteśmy w stanie przewidzieć co się wydarzy i kto jest tym złym ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytalam kilka książek tej autorki i wszystkie mi sie podobały, jak tylko ta pozycja wpadnie mi w ręce to też z miłą chęcią ją przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie pozycje, tą z chęcią bym przeczytała:)

    OdpowiedzUsuń