26 kwietnia 2017

,,Światło między oceanami" M. L. Stedman

Książka, która wywołuje wiele emocji. Film, który rzekomo wzrusza do łez. Czy faktycznie jest tak warta uwagi?


Muszę przyznać, że ,,Światło między oceanami" nęciło mnie już od dawna. Chciałam przekonać się o co tyle szumu. Po lekturze muszę stwierdzić, że z chęcią obejrzałabym także ekranizację, aby sprawdzić, które przekazanie historii wypada lepiej. A ta z pewnością jest niecodzienna. Trudno uwierzyć, że to literacki debiut M. L. Stedman. Powieść została sprzedana w milionach egzemplarzy w kilkudziesięciu krajach. Nie przedłużając, zaraz opowiem Wam o jej fenomenie.

Tom Sherbourne, odznaczony dwukrotnie weteran wojenny postanawia zatrudnić się jako latarnik. Przenoszony z jednej na drugą, w czasie zejścia na ląd poznaje Isabel Graysmark, młodszą o ok. 10 lat dziewczynę, która niespodziewanie wyznaje mu swoją miłość oraz składa deklarację, że chce z nim spędzić całe życie. Okazuje się, że mijający czas nie zmienia jej uczuć i Izz, zostawszy małżonką Toma, przenosi się z nim na wyspę, nadaje imiona jej zakątkom, a także... planuje powiększenie rodziny. Niestety, dwa poronienia i trzecie martwe dziecko skutecznie zabierają jej wolę życia. Właśnie wtedy nieoczekiwanie do brzegu dobija łódź z mężczyzną i niemowlęciem. Jaką decyzję podejmie młode małżeństwo?

Początkowo miałam kilka podejść do ,,Światła między oceanami", myślałam nawet, że mi się nie spodoba. Później okazało się jednak, że nie będę potrafiła zasnąć, dopóki nie przeczytam ostatniego zdania. Język M. L. Stedman jest niezwykle plastyczny, bez większych przeszkód możemy przenieść się na dziewicze wyspy, razem z głównymi bohaterami przeżywamy ich rozterki i chęć posiadania dziecka. Izz to kobieta niezwykle mocno pragnąca zostać matką, los niestety ma względem niej inne plany. Tom, szczerze oddany pracy, kochający Isabel. Czy zdecyduje się zmienić swoje przyzwyczajenia, aby uszczęśliwić żonę? Jedno jest pewne - tutaj nie ma dobrych i złych odpowiedzi, słusznych i nieprawidłowych wyborów. Jest za to dziecko, które potrzebuje miłości.

3 komentarze:

  1. Może kiedyś skuszę się na tę pozycję, ale na razie nie jestem nią zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też niedawno przeczytałam i bardzo przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesująca historia, którą chciałabym bliżej poznać.

    OdpowiedzUsuń