czwartek, 8 kwietnia 2021

,,Mam coś twojego" Katarzyna Bester

  ,,Mam coś twojego" otrzymana z Taniejksiazki.pl to moje kolejne spotkanie z twórczością Katarzyny Bester. Sprawdźcie też inne bestsellery w księgarni.    


Twórczość Katarzyny Bester miałam okazję poznać przy okazji dłuższej formy jaką było ,,Świąteczne nieporozumienie", w którym w wyniku zabawnego splotu zdarzeń dwójka nieznajomych w tym samym czasie rezerwuje jedno lokum i żadne z nich nie chce ustąpić. Przezabawna świąteczna historia, jeśli jeszcze jej nie znasz. Czytałam także debiut ,,Słodki kłamca", z którym także przyjemnie spędziłam czas. Przyszedł czas i na najnowszą historię, zaliczoną do ,,Niegrzecznych książek" na poziomie hot level 3/5. Czy ta ocena w przypadku ,,Mam coś Twojego" jest odpowiednia? Przekonajmy się.

Kate Summers, zawodowo magister weterynarii oraz pracownica hotelu dla zwierząt w sferze osobistej ma bardzo nieciekawe doświadczenia, jeśli chodzi o jej ostatni związek. Pewnie z tego powodu stroni od mężczyzn, poświęcając swoje życie zwierzętom, które ubóstwia oraz rodzinie, z którą ma bardzo bliskie relacje. Szczególnie bliski jest jej brat, Charlie, gliniarz, który zawsze stanie w jej obronie. Pewnego dnia kobieta spotyka na ulicy zagubionego pięknego psiaka, którego postanawia odprowadzić pod wskazany adres. Tak właśnie trafia do domu Scotta Weasleya, który cały czas opowiada o cudownej kobiecie w jego życiu, jaką jest Helen. Czy mężczyzna okaże się niewiernym partnerem, a może skrywa jeszcze inne tajemnice, które z czasem wyjdą na jaw? Przekonaj się sam.

Muszę przyznać, że bardzo przyjemnie spędziłam czas z tą publikacją. Nie ma tutaj wielu scen erotycznych, od których policzki pokrywają się czerwienią. Powiedziałabym bardziej, że to bardzo udana powieść kobieca z mocnym wątkiem obyczajowym, gdzie Katarzyna Bester skupia się na relacji damsko-męskiej, nie szczędząc bohaterom różnorakiej przeszłości. Kate to kobieta, która twardo stąpa po ziemi, mająca trudne życiowe doświadczenia. Los i życie także nie oszczędzało Scotta. Jednak, jak wiadomo, najlepszym przyjacielem człowieka jest pies. Czy uroczy psiak zeswata ze sobą dwójkę nieznajomych? Z pewnością będzie to lektura pełna wrażeń. Podsumowując, nie żałuję, że poświęciłam jej czas. Z przyjemnością będę wypatrywała kolejnych publikacji autorstwa Katarzyny Bester. Jeśli Ty jeszcze nie znasz pióra tej autorki, doskonały czas, by nadrobić zaległości. Polecam.

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję księgarni Tania Książka.   

12 komentarzy:

  1. Lubię książki, w których pies odgrywa znaczną rolę, więc będę miała ją na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psiaki w takich powieściach zawsze wprowadzają sympatyczne tony. :)

      Usuń
  2. Nie jest to tym mojej książki pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że Ty żadnych książek nie czytasz, pod każdym gatunkiem piszesz, że to nie Twój typ. ;) A tak na poważnie, jakie preferujesz?

      Usuń
  3. Przyjemnie, kiedy książka spełni pokładane w niej nadzieje, co prawda, daleko mi do tych klimatów czytelniczych, ale w pełni rozumiem, że innym mogą się podobać. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W sumie ciekawe są książki z psim wątkiem :) Ale ta literatura nie jest dla mnie. Rzadko sięgam po obyczajówki

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie miałam okazji poznać twórczości tej autorki, ale chętnie poznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba właśnie takie wolę, wątki erotyczne są okey, ale wolę kiedy są bardziej zmysłowe niż cielesne

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię romanse i erotyki, ale czasami w niektórych jest zdecydowanie przesyt opisów scen erotycznych. Myślę że takie doznania zmysłowe, a nie stricte cielesne opisywany w książce są bardziej interesujące i dodają książce pikanterii.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przystojniak na okładce przykuwa uwagę ;)

    Romanse lubię, erotyki już nieco mniej jednak nie wszystkie. Są takie które mi się spodobały. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię wątek romantyczny przytulony do innego, ale samodzielny niekoniecznie mnie wciaga. :)

      Usuń
  9. O, to mi się podoba. Chętnie bym przeczytała. Lubię się odprężyć przy czytaniu takich historii, zwłaszcza, że nie znam autorki.

    OdpowiedzUsuń