25 sierpnia 2012

,,Olimpiada szaleńców" Piotr Mrok - recenzja

Wydawnictwo: RW2010
Data wydania: 2011
Format : Książka
Ilość stron: 348
Półka: e-book
Do kupienia: Merlin, Gandalf, RW2010

Tomek udał się na pocztę, gdyż jak zwykle jego przesyłka nie doszła do odbiorcy. Zdarzyło się to już kilkanaście razy i był naprawdę zdenerwowany. Na poczcie pani w okienku nie mogła mu pomóc, gdyż nie minęły jeszcze 2 tygodnie, aby mógł złożyć reklamację. Dała mu jednak zielone karteczki, które miały zapewnić dotarcie paczki do odbiorcy. Jednak te paczki przechwytywała ruska mafia, która nie była zadowolona z przesyłki mężczyzny. Wysyłał on do swojej teściowej ,,Zmierzch". Mężczyźni z mafii odwiedzili go w domu i pobili. Byli też w domu jego teściowej i trochę ją uszkodzili. Po jakimś czasie mafia znów odwiedziła bohatera - był winny śmierci kilkudziesięciu kobiet. Miał napisać list pożegnalny i się zabić. Potem jednak doszło do olimpiady szaleńców, gdzie ludzie byli podzieleni na drużyny. Wygrać mogła tylko jedna osoba. Kto zostanie zwycięzcą? Co stanie się zresztą? Czy bomba wybuchnie?

Muszę powiedzieć, że wszystkie książki , które do tej pory recenzowałam nie były tak nieciekawe, jak ta. Występują w niej obrzydliwe opisy gnijącego ciała zmarłych, liczne przeklęstwa. Fabuła jest tak napisana, że na dobrą sprawę nie można zrozumieć o co chodzi. Książkę czyta się wolno, jest strasznie nużąca i nudna. Występują opisy ludzi nie z naszej planety. Osobiście nie polecam.

Moja ocena : 5/10

Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu


2 komentarze: