czwartek, 13 stycznia 2022

,,Burza" Zuzanna Gajewska

 Zuzannę Gajewską, znaną jako Promotorkę czytelnictwa, miałam okazję poznać przy okazji spotkań A może nad morze? z książką. Teraz przyszedł czas na kolejną odsłonę jej działalności - książkę.

Choć ,,Burza" jest debiutem literackim w niczym nie ustępuje powieściom pisarek, które mają już znaczący dorobek na koncie. Zuzanna Gajewska stworzyła historię osadzoną w rodzinnych Młynarach, miejscu znanym od podszewki. Niestety, wieś przeżywa teraz prawdziwe chwile grozy - przez szalejące burze uszkodzeniu ulegają nie tylko elementy krajobrazu, ale także nastroje panujące wśród mieszkańców są niespokojne. 

Główną bohaterką książki zostaje Ewelina Zawadzka, mama 4-letniej Karolci, samotnie wychowująca córkę. Z ojcem dziecka praktycznie nie utrzymuje kontaktu, a zawodowo zajmuje się przeprowadzaniem osób zmarłych na drugą stronę - od ubioru, makijażu, uroczystości pogrzebowych aż po zajmowanie się grobami, jeśli takie zlecenie złoży rodzina nieboszczyka. Zakład rozwija się dobrze, a Ewelina wkłada w swoją pracę dużo serca. Na horyzoncie pojawia się mężczyzna, któremu przez poprzednie wydarzenia boi się zaufać. Tymczasem burza nie ustępuje...

Rok temu do Młynar wprowadziła się Marzena Tolak razem z mężem oraz dwoma córkami. Kobieta zajmowała się projektem badawczym dotyczącym życia i mieszkańców w małych miejscowościach. Niedługo ma ukazać się jej pierwsza książka dotycząca Młynar. Niestety, ale zanim to następuje kobieta jest martwa! Kto chciał jej śmierci? Wespół z policjantami swoje prywatne śledztwo rozpoczyna Ewelina Zawadzka. 

Tytułowa ,,Burza" odgrywa w tej historii niebagatelne znaczenie. Tak, jak zjawisko jest nieprzewidywalne, niebezpieczne, mogące przynieść szkody, tak i życie bohaterów powieści nie jest usłane różami. Zuzanna Gajewska na podstawie małej społeczności pokazuje, że każdy się z każdym zna, a nawet jeśli nie dokładnie, to kojarzy go z widzenia. Mocno stąpająca po ziemi Ewelina, która musiała wziąć życie w swoje ręce. Nieco bujająca w obłokach i chcąca zmienić swoją przyszłość Marzena Tolak. Kto czyhał na życie blogerki? Tego musisz dowiedzieć się sam. Świetnie skonstruowana historia i osadzeni w Młynarach bohaterowie. Nie mogłam się oderwać. 

Książkę można kupić na www.inverso.pl 
 
Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję wydawnictwu.

14 komentarzy:

  1. Książka zapowiada się świetnie i chętnie skuszę się na tę lekturę w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tytuł brzmi interesująco i zapowiada ciekawą, wciągającą i emocjonującą lekturę. Koniecznie muszę zamówić ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak wiele książkowych blogerek decyduje się wydać swoje książki, jestem pełna podziwu dla ich odwagi dzielenia się swoją twórczością. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że ksiązka może mnie wciągnąc, więc wezmę ją pod uwagę podczas moich kolejnych zakupów książkowych.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli trudno oderwać się od książki to dobry znak, lubię takie historię które wciągają mnie bez reszty. Dziś taką czytałam i straciłam poczucie czasu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wczoraj nastąpiło zatracenie w czytelniczym transie, książka fenomenalnie spasowała się z moimi potrzebami. :)

      Usuń
  6. To może być ciekawa pozycja. Od siebie polecam świetny thriller "Szelest". Intrygujący i wciągający, nie sposób przejść obok niego obojętnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ochotę sięgnąć po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi interesująco, chętnie ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mnie zaintrygowałaś tą książką. Wydaje się trochę mroczna, ale może być naprawdę dobrą lekturą.

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka zapowiada się świetnie i chętnie skuszę się na tę lekturę

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam o tej książce bardzo dużo dobrego. Ale jeszcze nie miałam przyjemności jej przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dopiero na tym blogu się z nią stykam, wcześniej nie widziałam żadnych zapowiedzi. :)

      Usuń