14 stycznia 2013

,,Optymalizacja porodu – zagadnienia interdyscyplinarne” pod redakcją Emilii Lichtenberg-Kokoszki

Wydawnictwo: Impuls Oficyna
Data wydania: 2008
Format : Książka
Ilość stron: 132
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf , Merlin ,ImpulsOficyna




Emilia Lichtenberg-Kokoszka zajmuje się pisaniem książek na tematy ciąży i narodzin dziecka. Już kilkakrotnie spotkałam się z jej twórczością i nigdy się nie zawiodłam.

Poród można podzielić na 4 części, choć niektórzy wyróżniają 3 – skurcze, urodzenie dziecka, nstępnie łożyska i kontakt dziecka z matką po porodzie. Są to bardzo ważne fazy cyklu. Czas narodzin liczy się od pierwszego skurczu, choć niektóre kobiety liczą już te z 38. tygodnia ciąży. Kontakt 2 godzinny po porodzie jest zdecydowanie za krótki dla rodziców nowonarodzonej pociechy. Po tym czasie ojciec musi opuścić salę i czekać na kolejne godziny, w których będzie mógł odwiedzić żonę z dzieckiem. Nikt nie przejmuje się jego stanem, najważniejsza jest kobieta. Wielu mężczyzn razem z partnerkami przeżywa trudy ciąży, porodu. Oni także często cierpią na depresję poporodową, gdy są odizolowani od malucha.
Nowym zjawiskiem w naszych czasach stała się doula, osoba, która pomaga psychicznie i fizycznie kobiecie ciężarnej, a następnie młodej matce. Pierwszy raz spotkałam się z tym pojęciem kilka dni temu podczas czytania gazety. Muszę przyznać, że nawet nie wiedziałam, że ktoś taki istnieje. Doulą może stać się każda kobieta, która miło wspomina swój poród, najpierw musi przejść jednak specjalny kurs.

Rolą mężczyzny jest zazwyczaj zarabianie na dom i dbanie o rodzinę. Nikt nie martwi się o jego uczucia, nie bierze ich pod uwagę. Jego emocje są też jednak bardzo ważne.

Język poradnika jest prosty, zrozumiały. Książkę czyta się szybko i z wielką przyjemnością. Doskonałym dopełnieniem są szczegółowe ilustracje, tabelki. Jest podana także bogata bibliografia, dzięki której możemy zgłębić swoją wiedzę.

Ja osobiście bardzo lubię czytać o stanie błogosławionym i o narodzinach dziecka. Tym bardziej ta książka bardzo przypadła mi go gustu. Napisana jest bardzo prosto, każdy może po nią sięgnąć. Moim zdaniem jest ona przeznaczona nie tylko dla kobiet oczekujących pociechy.

Niektóre kobiety decydują się także na poród domowy. Można rodzić w wodzie, na piłce, istnieje kilka rozwiązań. Panie przyjmują także oksytocynę, aby szybciej wywołać poród. Nacinanie krocza jest też dość powszechne.

Wiele zależy także od położnej. Wielu ciężarnym poród kojarzy się z nieustannym bólem. Można jednak temu zapobiec i zmienić swoje nastawienie. Najważniejsze jest świadome przygotowanie się do narodzin dziecka.

Dawno temu mężczyźni wspólnie z kobietami przeżywali te magiczne 9 miesięcy. Przybierali na wadze, nie jedli zakazanych rzeczy, utrzymywali wstrzemięźliwość w stosunkach płciowych. Emocjonalnie przeplatali się z partnerkami w tym czasie.

Autorów książki jest kilku, co tylko urozmaica czytanie. Możemy spostrzec różne punkty widzenia, każdy z nich jest inny. Gdy czytałam książkę czułam wielką radość, jaką przeżywa kobieta podczas porodu. Nie odczuwałam żadnych negatywnych uczuć.

,,Optymalizacja porodu – zagadnienia interdyscyplinarne” to doskonała pozycja nie tylko dla kobiet ciężarnych, lecz także tych, które jeszcze nie spodziewają się dziecka. Można znaleźć w niej wiele ważnych i interesujących informacji. Ja osobiście nie żałuję , że ją przeczytałam. Spędziłam przy niej kilka przyjemnych godzin.

Moja ocena : 9,5/10

Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu


4 komentarze:

  1. zdecydowanie nie dla mnie, mam za sobą tak trudne przeżycia związane z porodem, że za taką książkę dziękuję bardzo, ale pozdrawiam Cię serdecznie i życzę udanego wtorku!

    OdpowiedzUsuń