niedziela, 17 lutego 2013

PRZEDPREMIEROWO ,,Recepta na miłość" Barbara O'Neal

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 528
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Merlin, Wydawnictwo Literackie


Któż z nas nie lubi czytać książek o miłości, jak z bajki? Chyba nie znajdzie się taka osoba. Z wielkim zainteresowaniem sięgnęłam po ,,Receptę na miłość” Barbary O’Neal , tym bardziej, że wcześniej słyszałam wiele o autorce pozycji. Jakie są moje odczucia? Przeczytajcie sami!

Ramona od lat prowadziła swoją piekarnię, jej bochenki były najróżniejsze, chętnych także nie brakowało. Obecnie jednak działalność przeżywała kryzys, nie chciała nim martwić pozostałych członków rodziny. Jej córka Sofia była zamężna z Oscarem, którego była żona siedziała w więzieniu, a 13-letnia nastolatka przeżywała okres buntu. Kobieta miała 15 lat, gdy urodziła dziewczynkę, teraz ona musiała zająć się poparzonym na misji wojskowej mężem. Katie miała zamieszkać z Ramoną, czy ich stosunki się uregulują i staną się sobie bliskie?

Pozycja napisana jest w sposób bardzo lekki, zrozumiały. Czytałam ją z wielką przyjemnością, nie mogłam doczekać się jej końca. Mimo tego, że powieść jest dość gruba przeczytałam ją w mgnieniu oka, strony przelatywały mi błyskawicznie. Można zauważyć, że autorka ma wielki talent do pisania, więc z chęcią kiedyś chciałabym przeczytać także inne jej powieści. ,,Recepta na miłość” podzielona jest na części, co jest dużym plusem tej pozycji. Można poznać punkt widzenia różnych bohaterów.

Bohaterami stają się zwykli ludzie, a tłem ich wydarzeń codzienne wydarzenia. Bardzo podobało mi się to niewprowadzanie wyszukanych postaci. Zachwycił mnie także kącik kulinarny, w którym mogliśmy znaleźć przepisy na dania Ramony – nie wiem na ile prawdziwe. Jednak skojarzyło mi się to z niedawno czytanym ,,Przepisem na życie”, gdzie to również występowała. Widocznie historia lubi się powtarzać…

Misja wojenna, poparzenie to trudne chwile w życiu każdej rodziny. W dodatku Sofia była w ciąży, więc sytuacja tym bardziej się komplikowała. Nie było wiadomo, czy mężczyzna przeżyje, jego ciało było bardzo poparzone… Takie zdarzenie mogło mieć miejsce w życiu każdego z nas. Zastanawialiście się, jak postąpilibyście w dramatycznych sytuacjach? Ja szczerze mówiąc nie, choć może warto o tym pomyśleć!

,,Recepta na miłość” to pierwsza przeczytana przeze mnie pozycja Barbary O’Neal, którą mogę z czystym sumieniem polecić miłośnikom powieści z życiowymi zdarzeniami. Z pewnością się nie zawiedziecie!

Moja ocena : 9/10

Premiera : 20.02.2013 r.

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję


9 komentarzy:

  1. Właśnie piszę recenzję tej książki. Bardzo mi się podobała. Piękna, ciepła, wzruszająca. Naprawdę rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Już zdążyłaś to przeczytać???? Ja dopiero zaczęłam, ale bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdążyłam, mam wolne to korzystam:)

      Usuń
  3. własnie mam zamiar zabrać się za czytanie, a Twoja recenzja tylko zachęca!

    Blog about life and travelling
    Blog about cooking

    OdpowiedzUsuń