8 lutego 2013

,,Specjalistka" Pamela Rochford

Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 280
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Merlin, Znak



Walentynki tuż, tuż, coraz więcej możemy też zobaczyć w ofertach wydawnictw literatury romantycznej, a nawet, jak w przypadku ,,Specjalistki” – erotycznej. Ja także uległam ogólnemu nastrojowi i czerwoności w witrynach sklepowych i skupiłam się na tą pozycję, czy jednak było warto?

Główną bohaterką staje się Rachel Kemp, doktorantka, której promotorem został Colin Gilson, nie przepadał za swoją podwładną, zresztą z wzajemnością.  Nieoczekiwanie wpadł na nieznajomego mężczyznę, na którego wylała przypadkowo kawę. I tak to wszystko się zaczęło… Kobieta zaczęła się spotykać z Lukem Hollowayem, z którym łączyły ją nie tylko stosunki przyjacielskie, ale co tu kryć, również łóżkowe. Okazało się, że obydwoje znali literaturę erotyczną Jennifer Clark, znanej także, jako Jude Deveraux, która była przyjaciółką przyszłej doktorantki. Każde spotkanie ukochanych kończyło się zbliżeniem i to w różnych okolicznościach, nie raz towarzyszyły im także inne osoby…

Kolejnym ciekawym zabiegiem Pani Rochford było wprowadzenie korespondencji internetowej, dzięki kochankami przez co książka stała się jeszcze ciekawsza !

Z racji tego, że ,,Specjalistka” zalicza się do kategorii literatury erotycznej, należy się po niej spodziewać czegoś innego, niż po zwykłych romansach, czy opowieściach obyczajowych z wątkiem miłosnym. Powieść jest nasycona słownictwem, typowym dla odbywania stosunków między partnerami, autorka poruszyła też takie zachowania, jak masturbacja, czy kochanie się w trójkącie.

Według mnie książka została napisana dobrze, pochłonęłam ją w sumie ekspresowo, strony zmniejszały się w zastraszającym tempie. Fajnym pomysłem było wprowadzenie też wątku kryminalnego, który dodał opowieści tylko pikanterii i urozmaicił fabułę, która w głównej mierze składa się z opisu przeżyć seksualnych, czego należało się spodziewać po tego typu literaturze.

Głównym tematem na początku stało się opisywanie tylko spotkań Rachel i Luke’a, co może być dość męczące, cały czas czytać tylko o ich stosunkach. Potem jednak został wprowadzony wątek nieznajomego kuzyna mężczyzny Maksa Hougtona, dzięki któremu sytuacja przedstawiona w powieści nabrała innych kształtów, by okazało się na końcu, że nic nie było takie, jak się pierwotnie wydawało…

Ostatnio w sklepach coraz więcej możemy spotkać literatury erotycznej, jednak ja na razie pozostawał na nią niewzruszona. Było to moje pierwsze spotkanie z tego typu powieścią, jednak nie zawiodłam się, gdyż Pamela Rochford stworzyła bardzo ciekawą fabułę, która z pewnością spodoba się nawet tym bardziej wybrednym czytelnikom.

,,Specjalistkę” polecam osobom, lubującym się w tej tematyce. Uważam jednak, że będzie niewłaściwa dla osób nastoletnich, gdyż używane przez autorkę słowa i opisywane sytuacje mogą źle na nie wpłynąć, zresztą wszystko zależy od gustów czytelnika !

Moja ocena : 9/10

Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu 



10 komentarzy:

  1. nigdy nie czytałam książek z tego gatunku, ale twoja recenzja brzmi zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Urzekła mnie ta okładka, wiem że to nie wszystko no ale...

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba jednak nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety książka jakoś szczególnie nie przypadła mi do gustu. Lubię literaturę erotyczną, ale czytając tę powieść czułam, jakby była tworzona na siłę. A epilog? Cóż... Moim zdaniem książka jest niedopracowana, ale można ją przeczytać jako typową niezobowiązującą powieść.
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Epilog, no cóż...był dość zaskakujący, że tak ujmę:)

      Usuń