21 kwietnia 2013

,,Oko Kanaloa. Szyfr wtajemniczenia” Sir B. Angel

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 350
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Zaczytani, Merlin
Rzadko czytam książki przygodowe, jednak tym razem postanowiłam zrobić wyjątek. Po tą pozycję sięgnęłam z przyjemnością, tym bardziej, że widziałam o niej same pochlebne opinie. Sir B. Angel to pseudonim literacki debiutującej autorki.

Główną bohaterką powieści stała się Sheyla Carter, z pozoru zwyczajna nastolatka, studentka. W wolnych chwilach zajmowała się gazetką szkolną, od której pewien czas wcześniej została odsunięta. Gdy w szkole pojawił się nowy uczeń – Blake otrzymała nowe zadanie – miała przeprowadzić z nim wywiad do gazetki. Sprawa z pozoru wydawała się mało skomplikowana, jednak chłopak niezbyt chętnie udzielał odpowiedzi. Zawsze, gdy tylko się pojawiała, zniknął. Sheyla korespondowała także przez komputer z nieznajomym Azraelem, który poprzez wspólne rozmowy, stał się jej bardzo bliski. Niedługo w życiu dziewczyny miało wydarzyć się coś niespodziewanego. W jaki sposób dostała się do tajnego stowarzyszenia? Co miało z tego wyniknąć?

Nie będę zmyślać, że książka wciągnęła mnie od pierwszych stron i porwała mnie bez reszty, bo wcale tak nie było. Spodobała mi się na tyle, aby przeczytać ją z przyjemnością. Nie mogłam doczekać się tajemniczego zgromadzenia, które moim zdaniem pojawiło się stosunkowo późno. Autorka pisała w sposób prosty. Dialogi były, jak najbardziej dopasowane do nastolatków prowadzących konwersację. Bardzo odpowiadał mi taki styl pisarki.

Bohaterowie – postacie różnorodne. Każdego z nich polubiłam na swój sposób. Szczególnie jednak podobała mi się upartość i dążenie do celu, które miała w sobie Sheyla. Pewna tajemniczość Blake’a także przypadła mi do gustu.

Z pozycją spędziłam kilka miłych godzin i nie żałuję, że po nią sięgnęłam. Od czasu do czasu lubię przeczytać takie lekkie, młodzieżowe lektury, w których rzeczywistość miesza się z magią. Takie posunięcie doskonale się autorce udało!

W planach są dalsze części cyklu, jeśli tylko się ukażą sięgnę po nie. Styl autorki spodobał mi się na tyle, że chętnie zapoznam się z dalszymi częściami.

,,Oko Kanaloa. Szyfr wtajemniczenia” to dobra pozycja dla nastolatków, z pewnością Wam się spodoba!

Moja ocena : 8,5/10


Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu



Książka została przeczytana w ramach wyzwania


4 komentarze:

  1. Ja ostatnio właśnie młodzieżowe książki czytam :) jakiś taki okres mam, że lekka lektura mi potrzebna, także myślę, że ta książka przypadłaby mi do gustu :) Jak wpadnie mi w łapki to przeczytam.
    Teraz czytam "Pętla Sokolnika" Mary Hoffman :) fajna książeczka, faktycznie przypomina Imię Róży

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za podesłanie linka do recenzji,
    została dodana do wyzwania "Czytam Fantastykę"
    pozdrawiam i dobrej nocy życzę!

    OdpowiedzUsuń