18 marca 2014

To był intensywny dzień.

A tak się cieszyłam, że wtorki mam wolne. Taaa, może pierwsze 2 wtorki nowego semestru to miałam wolne i leżałam cały dzień, ale 2 ostatnie nie. Tydzień temu w kinie, dziś też nie narzekałam na nudę.


Z samego rana wybrałam się z Martyną do dziekanatu, następnie korzystając z okazji znalazłyśmy się w Cukierni Sowa na deserze lodowym. Z racji tego, że nie widziałam nic dla siebie skomponowałam mój własny deser, pycha !


Potem wpadłam do biblioteki wypożyczyć książki do pracy licencjackiej, szybki powrót do domu i dalsza podróż. Po południu odwiedziłam Park Hotel Bydgoszcz. To tam właśnie odbędzie się Blogowe WOW. Muszę Wam przyznać, że to jedyne miejsce, gdzie zjadam rosół. I do tego te domowe kluseczki, mniam.

Korzystając z wiosennych dodatków w menu skusiłam się na Spaghetti z porem. Porcja była tak ogromna, że nie byłam w stanie zjeść wszystkiego, ale było przepyszne ! Aż sama nie mogę się zdecydować, co przekąszę na WOW.



Tak się objadłam, że nie mogę się ruszyć, więc leżakuję wreszcie i opycham się ciastkiem z morelą z Lidla, które nawiasem mówiąc wczoraj odkryłam. Genialne !

A jak Wam minął dzień?

8 komentarzy:

  1. Wolę lody od Grycana, ale Sowa też ujdzie :) Narobiłaś mi smaka na to spaghetti :) a ciastka z lidla są fajne, choć chyba niezbyt zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oh zjadłambym taki deser :) Dzisiaj dzień mi upłynął spokojnie, ale pochwalę się, że wczoraj byłam na rosyjskim balecie - ,,Jezioro Łabędzie" i do dzisiaj jestem pod jego wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ zazdroszczę. Z chęcią bym się wybrała.

      Usuń
  3. Hmmm... Kusisz tymi smakołykami... ;)

    OdpowiedzUsuń