piątek, 19 marca 2021

,,Alpiniści Stalina" Cedric Gras

 ,,Alpiniści Stalina" otrzymana z Taniejksiazki.pl to pierwsza powieść o radzieckich alpinistach, z którą miałam okazję się zapoznać. Sprawdźcie też inne bestsellery w księgarni.    



Związek Radziecki. Twór powstały po caracie i carze, który miał nieograniczoną władzę graniczącą prawie z wolą boską. Jacy więc byli przywódcy Związku Radzieckiego i jak w w czasie jego trwania rozwijał się alpinizm? Choć sama kończyłam filologię rosyjską i temat historii Rosji nie jest mi obcy, o tyle z tematyką przedstawianą przez Cedrica Grasa spotkałam się po raz pierwszy. Wraz ze zniesieniem caratu , kiedy wysokie góry były zarezerwowane tylko dla arystokratów, następuje rozprężenie. Na wspinaczkę może udać się zwykły sowiecki człowiek. Z możliwości tej korzystają dwaj bracia - Witalij i Jewgienij Abałakow. Ten pierwszy zostaje inżynierem mechanikiem, drugi - absolwentem Akademii Sztuk Pięknych. Witalij w wyniku niebezpiecznej wyprawy na Chan Tengri - inwalidą, Jewgienij - zdobywcą Piku Stalina i bohaterem Związku Radzieckiego.

W czasie gdy życie starszego z braci legnie w gruzach, młodszy wyrusza na coraz nowsze eskapady, zdobywając kolejne coraz wyższe szczyty. Często na ich szczytach znajdują się zaniesione z dołu popiersia Lenina lub Stalina. Ciekawostką niech będzie przytoczony w książce fakt, jakoby Ci, którzy nie donieśli go na samą górę z powodu złych warunków pogodowych i odwrotu zostali skazani na 10 lat obozu. Związek Radziecki to rewolucja październikowa, II wojna światowa. To rywalizacja z Zachodem o zdobywanie coraz wyższych gór. To także czas Wielkiej Czystki, w czasie których los nie oszczędził także alpinistów. Sam Witalij w wyniku wymuszonych zeznań przyjaciół spędził blisko 2 lata w zamknięciu. Jego hart ducha nie pozwolił mu jednak na poddanie się. 

Muszę przyznać, że ,,Alpiniści Stalina" dostarczyli mi niebywałej wiedzy o tym, w jaki sposób w radzieckiej Rosji rozwijała się ta dziedzina sportu. Co się okazuje, nie tylko Rosjanie byli zainteresowani zdobywaniem coraz wyższych szczytów. Rozpoczął się istny wyścig z czasem, które państwo wyszkoli lepszych wspinaczy. Powstawały także grupy typowo kobiece, które nie chciały mieć wsparcia mężczyzn. Co jednak ciekawe, istniała zasadnicza różnica między człowiekiem radzieckim a ,,zachodnim". Ci pierwsi wspinali się bez żadnej pomocy, w imię idei, natomiast zagraniczni koledzy często korzystali z pomocy np. szerpów. Choć bracia Abałakow wsławili się w historii alpinizmu, dziś praktycznie nie ma o nich bliższych informacji. Cedric Gras swoim reportażem oddaje hołd braciom, którzy całe życie poświęcili zdobywaniu szczytów. Jednak, jak wiadomo, upadek z samej wysokości bywa niezwykle bolesny. Czy i ich spotkał taki los? Przekonajcie się sami. 

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję księgarni Tania Książka. 
 

13 komentarzy:

  1. Z przyjemnością sięgnę po tę książkę! Lubię takie klimaty, ale żadnej dotyczącej wspinaczki, jeszcze nie czytałam. Czas to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma się okazję wejść w zupełnie inne doświadczenia, przyznam, że szalenie lubię czytać o wspinaczkach, choć namiastką czuć, co dzieje się podczas zdobywania wysokich gór. :)

      Usuń
  2. oj tak upadek to przykra i bolesna sprawa, niewątpliwie. Książkę po Twojej recenzji mam ochotę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta przygoda czytelnicza jeszcze przede mną, ponieważ lubię wbijać się w takie klimaty, będę miała ją na uwadze. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze ciemny cień rywalizacji psuł mi odbiór tej niezwykłej pasji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi ciekawie, może kiedyś ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nie czytałam nic na ten temat, więc chętnie poszerzę wiedzę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie moja literatura, ale znam kogoś, komu mogę polecić :) K.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka nie do końca w moim stylu, ale temat na pewno ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lektura nie jest w moim klimacie czytelniczym, ale wiem, komu ją polecę

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam, że chętnie chciałabym otrzymać ksiązkę w prezencie, coś dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. sam tytuł bardzo intrygujący, nie wiem, czy chciałabym sięgnąć, ale jakiś film lub serial chętnie bym obejrzała

    OdpowiedzUsuń