Sięgnięcie po twórczość nowych autorów zawsze wywołuje sporo emocji. Jaka jest ,,Bez odpowiedzi" Tymona Zapraskiego?
Wychodzę z założenia, że zamykanie się tylko na twórczość danego autora lub konkretny gatunek literacki jest sporym błędem. Takie postępowanie powoduje, że nie da się poznać nowych twórców ani książek spoza ulubionej tematyki. Od zawsze bardzo chętnie sięgam po twórczość nieznanych dla mnie autorów oraz debiutantów. Tak też właśnie postawiłam w przypadku książki,,Bez odpowiedzi" Tymona Zapraskiego, która została wydana nakładem wydawnictwa Novae Res. Czy była to dobra decyzja?
Podczas przeglądania zapowiedzi tego wydawnictwa moją uwagę przykuła uwaga kryminału ,,Bez odpowiedzi". Głównym bohaterem książki został Krzysztof Milczar. Wspomniany mężczyzna już od 5 lat zajmował się wyszukiwaniem ciekawych tematów do reportaży. Obecnie zajmował się zaginięciem Adama Wiśniewskiego, które miało miejsce dwa miesiące wcześniej. Kluczowe było także to, że ciała mężczyzny do tej pory nie odnaleziono. Czy zajęcie się tą sprawą było dobrym wyborem Krzysztofa Milczara?
Nie jest to ani specjalnie obszerna pozycja, ani też najlepsza spośród tych, które czytałam w ostatnim czasie. Nie wszystkie jednak muszą takie być! Należy wziąć pod uwagę to, że każdy pisarz kiedyś zaczynał, debiutował. Nie można od razu oczekiwać doskonałości. ,,Bez odpowiedzi" Tymona Zapraskiego nie jest może jedną z tych lektur, które wywołały u mnie szybsze bicie serca. Nie żałuję jednak, że postanowiłam skusić się na tę pozycję. Takie niedoskonałe początki pokazują, że później może być już tylko lepiej i tego serdecznie autorowi życzę.
Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję Novae Res .