26 listopada 2012

,,Kusicielka" Johanna Lindsey - recenzja

Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2012
Format : Książka
Ilość stron: 352
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Matras

Johanna Lindsey, z domu Helen Johanna Howard (ur. 10 marca 1952 w Niemczech ), jest jedną z najpopularniejszych pisarek historycznych romansów na całym świecie. Wszystkie jej książki znalazły się w New York Times na liście bestsellerów. Do 2006 r. ponad 58 milionów egzemplarzy jej książek zostało sprzedanych na całym świecie, tłumaczeń pojawiających się w 12 językach.


Kelnerka była bardzo niezadowolona z tego, że mężczyźni przebywający w lokalu poprosili tylko o drinki, nie zwracając uwagi na jej wdzięki. Bardzo miała ochotę na bliższe zbliżenie z jednym z klientów. Gdy tylko wszedł Derek jej serce zamarło. Był najprzystojniejszy z całej trójki i bardzo jej się podobał. Kobieta krycie się w nim kochała. Mężczyźni nie mogli zrozumieć, dlaczego najmłodszy z nich pije na równi z nimi. Derek wymyślił na poczekaniu, że to dlatego, że kelnerka potajemnie dolewa mu wody do wódki. Nie mógł przecież wyznać, że pochodzą z pijackiej rodziny.  Kelnerka szybko zrozumiała ich zabawę z dolewaniem wody, uśmiechając się przy tym znacząco.  Jeremiemu tym czasem podobały się kuzynki i nie mógł zrozumieć, dlaczego spoglądanie na nie jest niestosowne dłużej, niż to wskazane…

Akcja powieści toczy się na początku XIX losu, a jej głównymi bohaterami stają się piraci i ich znajomi. Wątek piracki jest owiany wątkiem tajemniczości, gdyż nie wszyscy o tym wiedzą.

Książka bardzo mi się pdobała, pomimo tego, że była dość przewidywalnym romansem. Jednak bardzo podobają mi się takie ksiażki, tematyka jest łatwa, można je poczytać w ramach relaksu.

Język jest zrozumiały, czytelny dla przeciętnego czytelnika. Książkę czyta się bardzo szybko, można się przy niej oderwać choć na chwię od rzeczywistości i miło spędzić te kilka godzin.

Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki. Mam jednak w planach przeczytać jeszcze ,,Czuły drań" i mam nadzieję, że na tamtej pozycji także się nie zawiodę.

,,Kusicielkę" polecam miłośnikom wszystkich romansów i wątków pirackich.

Moja ocena : 7/10

Za egzemplarz książki dziękuję 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz