21 lutego 2013

,,Mamie na ratunek. Nauka korzystania z nocnika” dr Linda Sonna

Wydawnictwo: Sensus
Data wydania: 2010
Format : Książka
Ilość stron: 248
Półka: posiadam
Do kupienia: GandalfMerlinSensus


W życiu każdego dziecka nadchodzi taki moment, kiedy wskazane jest, aby zaczęło załatwiać się na nocnik i sygnalizowało o potrzebie skorzystania z toalety. Dzieci są jednak różne, nie noszenie pieluch następuje w różnych momentach życia malucha. Dodatkowo należy pamiętać o tym, że chłopcy osiągają tą umiejętność o kilka miesięcy później, niż dziewczynki. Każde dziecko jest inne, nie można go porównywać z rówieśnikami, ani do niczego zmuszać!

Rodzice chcą dla swoich dzieci, jak najlepiej, dlatego też zależy im, aby maluchy nauczyły się załatwiać na nocnik. Warto zabrać pociechę do sklepu i pozwolić jej wybrać przedmiot. Dużym ułatwieniem będzie także, gdy będziemy czytali książki o samodzielnym załatwianiu się. Warto robi to tylko wtedy, gdy będziemy mieli pewność, że dziecko zwraca na nas uwagę, a nie jest zajęte czymś innym. Należy swoje słowa zaczynać od wypowiedzenia imienia dziecka. Nie warto kontynuować polecenia, gdy dziecko nam nie odpowie, gdyż pewnie nie skojarzyło, że coś od niego chcemy.

Maluchy różnią się od siebie i należy o tym pamiętać podczas nauki korzystania z nocnika. Doskonałym przykładem było podanie historii Joanny, która miała dwóch synów. Pierwszy z nich nauczył się korzystać bezstresowo, natomiast jego młodszy brat miał z tym problem. Gdy matka coraz bardziej go naciskała on coraz bardziej zamykał się w sobie i nie chciał załatwiać się na nocnik, tylko tuż po zejściu z niego. Z czasem, gdy rodzicielka odpuściła chłopiec sam przekonał się do tego i wszystko dobrze się skończyło.

Należy pamiętać, że rozpoczęcie korzystania z nocnika ma być świadomą decyzją dziecka, a nie rodzica. Nie można do niczego zmuszać malucha, gdyż wtedy jeszcze bardziej się zniechęci i będzie to dla niego niemiłym wspomnieniem.

Tym razem również się nie zawiodłam. Seria ,,Mamie na ratunek” wywołała  u mnie niemałe wrażenie i nie żałuję, że po nią sięgnęłam. Sama nie wiem, która z części podobała mi się najbardziej. Autorka pisała w sposób prosty, przystępny. Dobrym pomysłem było opisywanie sytuacji, cykl ,,Mądra mama” i pytania z odpowiedziami na końcu poradnika.

,,Mamie na ratunek. Nauka korzystania z nocnika” to kolejna wspaniała pozycja dla rodziców maluchów, których chcą nauczyć korzystania z nocnika.

Moja ocena : 9/10

Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu


12 komentarzy:

  1. Jak dobrze, że są takie poradniki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakże ważna tematyka! Wiem coś o tym, bo kilka lat temu mój siostrzeniec przechodził TEN etap:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Oja wielkie dzięki dziewczyno za ten post!!
    ja jestem właśnie w trakcie nauki i jakos mi to kiepsko idzie, jutro wysyłam męża po tą ksiązkę :))
    :*

    OdpowiedzUsuń
  4. kiedyś wiedza płynąca z tej publikacji na pewno mi się przyda:)

    OdpowiedzUsuń