22 lutego 2013

,,Ubek" Bogdan Rymanowski

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2012
Format : Książka
Ilość stron: 352
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Merlin, Matras


,,Ubek” zaintrygował mnie swoim opisem, od dawna bardzo chciałam przeczytać pozycję Bogdana Rymanowskiego. Dlatego, gdy książka znalazła się na mojej półce bardzo się ucieszyłam. Przyznam, że zwlekałam z jej przeczytaniem, gdyż miałam co do jej treści pewne obawy. Nie pomyliłam się…

Akcja powieści zaczyna się podczas uczęszczania bohatera na studia historyczne. Studiował tam także Tusk i kilku przyszłych senatorów. Janusz Molke należał najpierw do Służby Bezpieczeństwa, następnie do Urzędu Obrony Państwa. Od lat młodości donosił na kogo tylko było można, nie miał żadnych skrupułów. Po latach przyznał się do swoich czynów, czy jednak poszkodowani postanowili mu wybaczyć? Przekonajcie się sami!

Po książkę sięgnęłam z wielkim zapałem, który jednak szybko minął. Autor pisał niezwykle trudnym i zawiłym językiem przez co pozycję czytało się wyjątkowo żmudnie.  Co pewien czas musiałam ją odkładać, gdyż strasznie mnie nużyła, dlatego jej przeczytanie zajęło mi strasznie dużo czasu.

Nigdy wcześniej nie czytałam nic Bogdana Rymanowskiego, spodziewałam się czegoś ciekawego, niestety - zawiodłam się. Nie prędko sięgnę po jakąś inną pozycję tego autora. Książka ani trochę mnie nie zaciekawiła. Wcześniej także nie czytałam nic o donosicielstwie, jakoś nie po drodze było mi do takich książek. Być może jeszcze kiedyś przeczytam coś z tamtego okresu, co zapadnie mi w pamięć. Z tą pozycją tak się jednak nie stało.

Po tej książce spodziewałam się czegoś więcej i być może z powodu moich zbyt wygórowanych oczekiwań zawiodłam się na tej pozycji. Niestety, nic już nie zmienię.

,,Ubek” polecam wszystkim, którzy chcą dowiedzieć się czegoś więcej o donosicielstwie do SB. Mnie jednak ta opowieść nie zachwyciła.

Moja ocena : 6/10



Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję



8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Może kiedyś najdzie Cię ochota ;)

      Usuń
  2. Nie znam się na tego typu tematach niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pana Bogdana bardzo lubię i fajnie byłby sprawdzić jak sobie radzi na płaszczyźnie pisarza, ale tematyka kompletnie nie moja

    OdpowiedzUsuń