18 czerwca 2013

,,Chustka” Joanna Sałyga, Piotr Sałyga

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2012
Format : Książka
Ilość stron: -
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Merlin, Znak



Joanna Sałyga, znana, jako Chustka na zawsze pozostanie w pamięci wielu ludzi. Na jej cześć założono fundację mającą pomóc chorym w cierpieniu. Książka powstała na postawie bloga Joanny, dochód ze sprzedaży jest przeznaczony na szczytny cel. Autorka opisuje swoja walkę z chorobą, jednak można w niej zauważyć wielką wolę życia!

Pozycja to zbiór notek z bloga, okrojonych, gdyż całość nie zmieściłaby się w jednym wydaniu. Książkę postanowił wydać Piotr Sałyga. Nie jest to z pewnością łatwa opowieść o raku, z którym Chustka niestety przegrała. ,,Chustki” nie przeczyta się na raz, błyskawicznie i  w danym momencie. Jest to autobiograficzna opowieść spisana emocjami, bólem, ale także wielką nadzieją, która nie zanikła.

Znajomi nie chcieli rozmawiać z nią o śmierci, unikali tego tematu podczas wspólnych konwersacji. Joanna jednak chciała o tym rozmawiać, był to dla niej bardzo ważny temat. Często odsuwamy się od śmierci, gdyż uważamy, że ta dziedzina nas nie dotyczy. Czy jednak, aby na pewno tak jest? Choroba może dotknąć każdego, nie można się do niej przygotować.

Książkę bardzo chciałam przeczytać, jednak wyczerpała mnie ona psychicznie. Nie czytałam bloga Chustki, nawet za bardzo o niej nie słyszałam. Dopiero po Jej śmierci przeczytałam kilka wpisów. Są jednak ludzie, którzy znają ją od początku. Jak pisała na blogu dostawała masy emaili ze wsparciem, z pewnością dzięki temu miała większą siłę do walki.

Po skończeniu sama nie wiem, co mam napisać o tej książce. Znajdują się w niej prawdziwe odczucia autorki, jej opis walki z rakiem, lepsze i gorsze dni. Zawsze jednak starała się walczyć, dla Piotra i Synka.

Pozycję warto przeczytać, jednak trzeba przygotować się na sporą dawkę emocji. Ja tą książkę dawkowałam sobie przez kilka tygodni, nie dałam rady jej szybciej skończyć. Nie jest to książka łatwa, jednak warto poświęcić jej swój czas.

,,Chustka” Joanny Sałygi to pełna uczuć opowieść o walce autorki z rakiem, którą jednak przegrała. Ma na celu wsparcie duchowe innych walczących z chorobą…

Moja ocena : bez oceny


Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję :



Książka została przeczytana w ramach wyzwania:

- biografia


12 komentarzy:

  1. Już czytałam recenzje Chustki, i lubię książki tego typu, ale ostatnio nie jestem w stanie ich czytać. Ryczę od pierwszego zdania, bo wiem o czym będzie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, książka bardzo życiowa i wzruszająca.

    OdpowiedzUsuń
  3. już widzę łzy podczas czytania...

    OdpowiedzUsuń
  4. Chustkę dosłownie wciągnęłam przez 2 dni, głównie podczas usypiania małego. Nie potrafiłam się oderwać... Historia bez happy endu, opowiedziana przez życie, jakże prawdziwa... Dla mnie pozycja obowiązkowa w biblioteczce. Choćby dlatego, że pieniądze z jej zakupu zostają przeznaczone na fundację Chustki..

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie doczytałam jeszcze tej książki do końca. Czytam na raty. Czasem wracam do niektórych fragmentów. Książka jest fajna, ale szkoda, że autorki już z nami nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja przeczytałam szybko, ale emocje były intensywne i smutek ogromny... potem pół nocy gapiłam się na córkę i myślałam "jak to dobrze, że ja nie żyję z myślami, że cię zostawiam, że nie musisz patrzeć jak umieram" zawsze mówię, że najważniejsze, iż jesteśmy zdrowi

    OdpowiedzUsuń