wtorek, 16 lipca 2013

Wiśniowa frużelina.

Zawsze będąc w miejscu, gdzie sprzedają gofry prosiłam o ten z frużeliną, koniecznie wiśniową ;) W końcu sama postanowiłam ją zrobić, żeby móc jej kosztować cały rok, pychotka ! Przepis wzięty od Elexis.


Potrzebne składniki:
  • 1 kg wiśni
  • 6 łyżeczek żelatyny
  • 2 szklanki cukru
  • 4 łyżki soku z cytryny ( ja użyłam Limmi cytrynkę )
  • 4 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 4 łyżki zimnej wody

Sposób wykonania:
  1. Wiśnie myjemy, drylujemy.
  2. Wkładamy do garnka, zasypujemy 2 szklankami cukru. Gotujemy, aby cukier się rozpuścił, ale nie doprowadzamy do wrzenia.
  3. Skrapiamy 4 łyżkami soku z cytryny.
  4. 4 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozrabiamy z 4 łyżkami zimnej wody. Dokładnie mieszamy, dodajemy do wiśni. Gotujemy.
  5. 6 łyżeczek żelatyny mieszamy z gorącym sokiem z wiśni. Gotujemy do rozpuszczenia w osobnym garnku. Dodajemy do wiśni.
  6. Mieszamy dokładnie.
  7. W międzyczasie słoiki wstawiamy do gorącego piekarnika, jeśli chcemy przechować frużelinę na później.
  8. Gorącą frużelinę wlewamy do gorących słoików.
  9. Zakręcamy, odwracamy na kilka minut do góry dnem.
  10. Przykrywamy na kilka godzin ręcznikiem.
Smacznego !

21 komentarzy:

  1. rety nawet nie słyszałam nigdy takiego słowa, ale myślę że bardzo by mi smakowała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam :) Chyba pora oberwać wisienki w ogrodzie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż się w głowie kręci ze smaku ; D

    OdpowiedzUsuń
  4. mniam!:) dżemy z kwasnych owoców należą do moich ulubionych:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmmm to musi być pyszne! I nie tylko do gofrów:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz słyszę taką nazwę:D Fajna:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda smacznie i też muszę przyznać że nazwy nie slyszałam

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Nie, nie, taki luźniejszy dżem, jeśli miałabym to tak porównać.

      Usuń
    2. Wiem, że nigdy nie gotuje się żelatyny tylko rozpuszcza w gorącym soku. Zagotowana traci swoje właściwości żelujące....pozdrawiam

      Usuń