wtorek, 20 sierpnia 2013

KONKURS : ,,Wszechświaty" i ,,Password" do wygrania.

W wyniku nadprogramowanej przesyłki od Wydawnictwa Dreams postanowiłam przygotować dla Was konkurs. 


     Zasady uczestnictwa :

  1. Uczestnikiem konkursu może zostać każda osoba, posiadająca adres korespondencyjny w Polsce.
  2. Organizatorem konkursu jest blog Book And Cooking.
  3. Konkurs trwa w dniach 20.08.-25.08.2013 r.
  4. Ogłoszenie wyników nastąpi w terminie nie dłuższym, niż 7 dni od dnia zakończenia konkursu.
  5. Nagrodą w konkursie jest zestaw 2 książek - ,,Wszechświaty" i ,,Password".
  6. Jeżeli ktoś ma ochotę może wstawić baner na bloga, jednak nie jest to obowiązkowe.
  7. Każdy uczestnik proszony jest o odpowiedzenie w 1 zdaniu na pytanie : Jak wyobrażasz sobie siebie za 20 lat?

74 komentarze:

  1. Za 20 lat będę szczęśliwą kobietą w bujanym fotelu z książką w ręku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Młoda, piękna i szczęśliwa. Nic więcej ani mniej :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Za 20 lat wyobrażam sobie siebie jako 37 latka wyglądająca jak 20 latka, gdyż mam teraz 17, a wyglądam na 12... ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chcem książki!

    Za dwadzieścia lat ktoś znajdzie moje zwłoki pod kurhanem z książek, gdy zawalą się na mnie moje wszystkie regały i zwali mi się na łeb cała kolekcja...

    OdpowiedzUsuń
  5. Matką, żoną i kochanką (:P), która trzymając w jednej ręce książkę (broń Boże harlequina) będzie tłumaczyć nastoletnim dzieciom dlaczego należy jej słuchać, a gdy nikogo nie będzie w pobliżu śpiewającą: „40 lat minęło jak jeden dzień…”.

    OdpowiedzUsuń
  6. O. Mój. Boże! "Wszechświaty"! Jak ja pragnę tej książki!

    Za 20 lat będę miała zapewne gromadkę dzieci, wielgachną bibliotekę i mnóstwo zmarszczek mimicznych od rozdawania wszystkim promiennych uśmiechów, do tego planuję być szanowaną bizneswoman prowadzącą własne wydawnictwo, które nie rezygnowało by z serii, słuchało by sugestii czytelników, i nie odstraszało ich ceną wydawanych książek.

    Jeśli jakimś cudem udałoby mi się zwyciężyć, chciałabym się podzielić swoim szczęściem i ofiarować "Password" komuś innemu gdyż swój egzemplarz już mam i nie chcę odbierać innym możliwości poznania wspaniałej prozy Miriam ;)

    Pozwodzenia wszystkim!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Za dwadzieścia lat widzę siebie w czytelni wspaniałej Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych, mając u swoich stóp na wyciągnięcie ręki magiczne powieściowe światy, o których można tylko pomarzyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Za dwadzieścia lat widzę siebie jako spełniona żona, matka. Oczyma widzę szczęście. Widzę czas wolny tylko dla mnie. Widzę siebie czytającą, gotującą, zwiedzającą, śmiejącą się. Widzę czas z moją rodziną. Widzę siebie w pracy którą kocham. Widzę swoją w przyszłość w kolorowych barwach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Konkurs kończy się w moje urodziny, więc wypadałoby wziąć udział.XD
    Za tyle lat ja : będę mieszkać i pracować w Barcelonie. Ich najsłynniejszym klubie piłkarskim :D Będę trenerką kadry numer jeden i będę przez to życiowo spełniona xD Ewentualnie zaprzyjaźnię się z jakimś przystojnym piłkarzem, ale rodzinka nie mój priorytet:D A, i nauczę się wreszcie płynnie portugalskiego + przeczytam wszystkie książki z listy BBC :D

    OdpowiedzUsuń
  10. za dwadzieścia lat będę wyglądała młodziej niż teraz botoks będzie się piło jak mleko, będę siedziała na ławce za moim domem na wsi i wypatrywała dzieciaków co to z uczelni na weekend zjadą ot tak

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się nie zgłoszę, gdyż obie książki już mam u siebie (Wszechświaty nawet przeczytane i zrecenzowane), lecz wszystkim uczestnikom życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Za dwadzieścia lat skończę 37 wiosen, więc myślę, że będę dobrze zarabiać pracując jako technik żywienia i usług gastr. w jakimś kilku gwiazdkowym hotelu za granicą, wiem, że oprócz tego będę miała piękną biblioteczkę w moim małym mieszkaniu oraz widzę jakiegoś artystę przy swoim boku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. za 20 lat? prawdopodobnie będę zajęta niańczeniem dzieci i modląca się "błagam, przestańcie płakać, chcę wreszcie poczytać!" ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. haha :) za 20 lat to pewnie na oczach będę miała denka od słoików, w rękach książkę, mam nadzieję, że będę bujała się w fotelu i na kolanach trzymała wnusię/wnusia :)
    Matkoooo 20 lat ... ciężko sobie wyobrazić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Za dwadzieścia lat będę taka sama, tylko troszkę mądrzejsza. Moje malkontenctwo i jędzowatość nasilą się, więc pewnie gości będę przyjmować sporadycznie. I dobrze! Święty spokój, czytanie książek i marnowanie czasu przed monitorem komputera. Może nawet zacznę oglądać telewizję? Włosy farbować mi trzeba będzie co tydzień, nie co dwa, może jakieś małe zmarszczki dojdą, ale na pewno nie zmienię się zbyt wiele.

    OdpowiedzUsuń
  16. Za dwadzieścia lat chcę tylko jednego: by nikt ani nic mnie nie zmieniło - chcę pozostać taka jaka jestem w tej właśnie chwili.

    Marta

    OdpowiedzUsuń
  17. Za 20 lat będę mieć dziecko na studiach i dużo czasu na czytanie, mam nadzieję, że to tej pory znajdę hasło -klucz do książkowych wszechświatów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korekta! Wkradła się literówka: powinno być 'do' zamiast 'to'.

      Co prawda to nie ja tu rządzę, ale trzymałabym się zasad - jak w jednym zdaniu, to w jednym, a nie dłuższa rozbudowana wypowiedź.

      Agnesto
      agn.grabowska@autograf.pl

      Usuń
  18. Za 20 lat... będę uczyć wnuki.. (już - mam nadzieję):)) radości z każdej drobnej chwili, każdego uśmiechu bliskich, każdego przeczytanego zdania, i każdej pomocnej dłoni wyciągniętej do bliźnich :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety, ze względu na mój stan zdrowia, podejrzewam, że za 20 lat będę kobietą siedzącą samotnie w pustym domu i czytającą książki brajlem.
    malamutka94@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Za 20 lat będę miał... 61 lat i będę znerwicowanym staruszkiem z niecierpliwością oczekującym przejścia na prawdopodobnie głodową emeryturę. kacperilawia@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy kacperilawia :)

      Usuń
  21. Za 20 lat zapewne będę siedział w miękkim fotelu w salonie, w którym obowiązkowo będzie kominek. Będę czytał książki w ogromnej bibliotece i pisał powieści - o które będą się bić wydawnictwa - w przytulnym gabinecie :) Zostanę bestsellerowym pisarzem z kochaną rodzinką i dużym przyjaznym psem, będę mieszkał w pięknym, nie za dużym domku z zadbanym ogrodem, gdzieś na przedmieściach.
    W końcu wygram sporą sumę pieniędzy i otworzę swoje wydawnictwo, a mój blog będą odwiedzały setki ludzi dziennie :)
    Żeby nie było, że myślę tylko o sobie część mojej fortuny oddam na jakąś fundację pomagającym chorym ludziom.
    Ambitne plany, prawda? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze miało być w jednym zdaniu :/
      Uznajmy, że jest to zdanie złożone, a kropki zamieńmy na przecinki :P

      Usuń
  22. Za dwadzieścia lat będę zbliżającą się do czterdziestki dumna kobietą, bogatą kocicą kradnącą młode męskie serca.
    anetaaaa7@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Za 20 lat będę:
    - troskliwa dla rodziców;
    - wyrozumiała dla dzieci;
    - cierpliwa dla wnuków;
    - wredna dla synowych;
    - uwielbiająca zięcia;
    - bezwzględna dla idiotów;
    - krytykująca rządzących;
    - odwiedzająca lekarzy;
    - wydająca emeryturę w księgarni
    lub martwa i będzie mi wszystko jedno.

    Ania
    amkoczergi@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Zgłaszam się

    Za 20 lat będę kochającą i kochaną matką i żoną. Będę pracować w redakcji jako dziennikarka.W weekendy będę próbowała swoich sił w napisaniu książki. W wolnym czasie będę zwiedzać egzotyczne kraje wraz z moją kochającą rodzinką i próbować nakłaniać moje dzieci do pokochania książek tak jak ja. Pewnego ranka za 20 lat obudzę się a mój przystojny mąż przyniesie mi śniadanie do łóżka i bukiet kwiatów z okazji naszej rocznicy ślubu a zaś zabierze mnie na romantyczną kolację.

    email sylatyla@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aa miało być w jednym zdaniu, więc :

      Za 20 lat będę kochającą i kochaną matką i żoną, spełnioną dziennikarką, która spędza czas na tworzeniu swojej własnej powieści i czytaniu książek.

      Usuń
  25. Za 20 lat będę: mamą dwójki dzieci, żoną, kobietą pracującą(najlepiej w jakiejś wielkiej firmie), książkoholiczką(nadal), znakomitą kucharką, panią domu, kochającą córką (tak jak teraz:D)... tylko zastanawiam się kiedy znajdę na to wszystko czas(?).

    Nie wiem czy trzeba, ale podam na wszelki wypadek e-mail- zaneta117@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. Za dwadzieścia lat będę zgrzybiałą truszeczka otoczoną wnukami,kotami i ksiązkami.
    jolunia559@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. Za dwadzieścia lat może mnie już nie być na tym świecie, gdyż jako pisarka opracuję wreszcie pomysł jak przejść do wyobrażonych dotąd wymiarów i będę szczęśliwie przemierzać je, odwiedzając zarówno swoich bohaterów jak i wszystkie miejsca, które zawsze dotąd dotykałam jedynie dłońmi, trzymając książkę a zabiorę tam tylko tych, którzy mogliby odczuć mój brak, gdybym ich porzuciła.

    OdpowiedzUsuń
  28. Za dwadzieścia lat spełnię swoje marzenie i zostanę snajperem, a wspierać mnie będzie mój mąż - agent do zadań specjalnych.

    OdpowiedzUsuń
  29. Za 20 lat będę podpisywać swoją własną książkę w jakiejś miłej księgarni :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Za 20 lat będę pracować jako psycholog w szkole, będę po prostu szczęśliwą matką i żoną.

    OdpowiedzUsuń
  31. Kiedy minie następne 20 lat będę siedział ze swoimi wnukami i oglądał mecze piłki nożnej. Będę aktywny sportowo dzięki przejażdżkom rowerowym. Jedyne co się zmieni to wygląd zewnętrzny. Przybędzie mi siwych włosów i ciało nie będzie już takie jak jest dzisiaj. galinamks@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. Za dwadzieścia lat będę szczęśliwa z gromadką dzieci i pięcioma kotami.

    OdpowiedzUsuń
  33. o Boże! za 20 lat mogę mieć wnuki! masakra haha biorę udział! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Za 20 długich lat będę czynnym emisariuszem w Afryce i wyswobodzę ludzi z głodu i ubóstwa, postaram się nadać im nowy rys i wypełnić serca nadzieją i miłością.

    OdpowiedzUsuń
  35. Wyobrażam sobie siebie za dwadzieścia lat w białym fartuszku, tworzącą leki mające pomóc ludziom, poślubioną mądremu i wspaniałemu lekarzowi, opiekującą się piątką szczęśliwych dzieci, przekazującą im swoje uwielbienie dla książek oraz zastanawiającą się, jakie powieści przekazać kiedyś danemu dziecku :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kiedy za dwadzieścia lat pomyśle o tym co tu napisałam będę się śmiać pewnie lecz teraz powiem śmiało że marzy mi się żeby żyć w pięknym domku pod Warszawą ze swoim mężem(który jest teraz moim chłopakiem) i mieć z nim czwórkę juz prawie pełnoletnich dzieci ponieważ to uważam za wartościowy prezent za 20 lat.:)

    podam e-mail: nata130@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  37. Wyobrażam sobie, że za 20 lat będę już miała męża i dzieci. Domek przy Warszawie, ogromną biblioteczkę i własne przedszkole, ponieważ praca z dziećmi od zawsze była moim marzeniem. Mam nadzieję, że swoim czytaniem zaraziłabym dzieci jak i męża , a przynajmniej przyzwyczaiła ich do mojej miłości do literatury :)
    klaudia.stasiewicz5@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Za 20 lat będę miała własną prywatną bibliotekę złożoną z kilku tysięcy książek.

    OdpowiedzUsuń
  39. Za dwadzieścia lat będę znaną pisarką z mnóstwem książek na koncie. :)

    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  40. W roku 2033 (mam nadzieję, że świat będzie jeszcze istniał) chciałabym mieć dom w górach z pięknym widokiem.

    OdpowiedzUsuń
  41. Za 20 lat będe spełnioną kobietą, matką, żoną, która po ciezkim dniu będzie zasiadać z książką w bujanym fotelu na tarasie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Za 20 lat będę szanowanym dyrektorem bardzo dobrze prosperującej najlepszej firmy biotechnologicznej w Polsce i Europie. Po powrocie z pracy będzie na mnie czekała piękna brunetka o niebieskich oczach, moja żona. Razem z nią i moim 12-letnim synkiem zasiądziemy do obiadu. Ja opowiem o swojej pracy, żona o tym co się działo w domu i co słychać u naszych najlepszych przyjaciół, ponieważ właśnie dzisiaj widziała się z Magdą. Nasz syn zacznie chwalić się szóstkami z matematyki i przyrody oraz tym, że pani pochwaliła go na polskim za pięknie napisane wypracowanie.

    Pozdrawiam, Michał
    msuchecki92@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Za 20lat, dokładnie o tej porze, będę leżąc w moim łóżku, w małym domku na skraju świata, z kochanym mężczyzną śpiącym na mej piersi czytać najnowszy kryminał, myśląc o ekranizacji mojej nowej książki i wspominając czasy które dziś dopiero przede mną, dlatego biorę się za wspaniałe przeżycia by za 20lat mieć co wspominać ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie chcę być wzorową matką, perfekcyjną żoną i cudowną córką, ale dojrzałą kobietą, która w wieku prawie 40 lat odetnie się od cywilizacji, internetu i wszelkiego innego zła i razem z nieodłącznymi książkami będzie czytała fantastyczne powieści nad brzegiem Bajkału w niewielkiej jurcie, z dala od turystów i hałasu wielkich miast.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  45. W tylko jednym zdaniu? Spróbuję odpowiedzieć od wielkiej litery do kropki i powróżyć sobie z torebek po herbacie! ;)

    Stuk-stuk-stuk-am w klawiaturę dotykową kończąc rozdział o bujnym życiu nieprozaicznym a fantastycznym, barwnym i humorzastym jak wiedźma przed śniadaniem, zaślepiona blaskiem dostąpienia udziału w zjawiskach paranormalnych i ogólnie odległych od rzeczywistości, ponieważ świat pędzi na złamanie (gumowego już) karku a ja, podróżując w czasie, będę pisać-pisać-pisać i dostarczać rozrywki sobie i innym zakochanym w historiach dziwnych i pokręconych.
    Pozdrawiam,
    waltwaren@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Za 20 lat będę babcią, mam nadzieję :) będę rozpieszczała wnuki, tak jak teraz moi rodzice i teściowie rozpieszczają moje dzieci: będę im piekła najpyszniejsze ciasta - by smak dzieciństwa kojarzył im się ze słodyczą domowych wypieków, będę im kupowała i czytała najpiękniejsze baśnie - by rozwijały swoją wyobraźnię i chciały osiągnąć niemożliwe, będę mieć dla nich zawsze czas - by i one wiedziały, że najważniejsza jest bliskość drugiego człowieka.

    OdpowiedzUsuń
  47. Za 20 lat będę na półmetku życia, więc będzie to dobry moment na wprowadzenie szczypty chaosu do mojego poukładanego świata, ograniczającego się do relacji dom-praca-dzieci-mąż, a mianowicie udam się z podniesioną głową i szerokim uśmiechem na twarzy do banku, wypłacę wszystkie pieniądze i udam się w podróż po świecie - będę zdobywać szczyty górskie, nerwowo rozglądać się czy nie atakuje mnie jakiś wąż albo puma w dżungli, będę opalać się godzinami na śródziemnomorskich plażach, będę bujać się na grzbiecie wielbłąda, skoczę na bungee w Stańczykach, sprawdzę jak wygląda życie w domu na wodzie w małej wietnamskiej zatoce Ha Long oraz napawać się będę olśniewającym widokiem zorzy polarnej :)
    Mam głębokie postanowienie zapamiętania powyższego wpisu, które traktuję jako obietnicę złożoną sobie w obecności wielu świadków ;)

    Pozdrawiam serdecznie
    edyta.cha@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja za 20 lat ujęte w jednym zdaniu? Hymm...
    Za 20 lat moja wyobraźnia będzie wzbogacona o kolejne kilkaset tomiszczy książek, dzięki którym będę czuła się spełnionym człowiekiem, tak po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Za dwadzieścia lat będę ojcem :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Nadal w moim pozytywnie zakręconym świecie z garstką oddanych przyjaciół, wspaniałym mężem i córą , która już teraz podziela moje pasje do czytania, gotowania i podróżowania.
    Ps. Nawet jeżeli moje uzasadnienie nie wygra to życzę wszystkim tak szczęśliwego życia:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Otoczona morzem książek, całująca na dobranoc swoje dziecko, wspierana przez kochającego męża, przy kominku, wraz z kubkiem kawy i ciekawą powieścią... jednym słowem, szczęśliwa - taka właśnie chciałabym być.

    OdpowiedzUsuń
  52. Za dwadzieścia lat stracę swoją młodość, ale będę za to bogatsza o książki, które przeczytam jutro, pojutrze, za miesiąc, rok...

    Mail: eyesOFsoul90@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  53. Za 20 lat będę już stara i pewnie nic nie warta, ale mam nadzieję, że wzrok nadal będzie mi pozwalał czytać książki.

    Graża Z.

    OdpowiedzUsuń
  54. Podejrzewam, że wizualnie za bardzo się nie zmienię i nadal będę wyglądać "dzieciuchowato", możliwe jedynie, że nieco przytyję, jeśli nie skończę z chipsami i lodami. :(

    OdpowiedzUsuń
  55. Sądzę, że będę o 20 lat starsza.

    Helena

    OdpowiedzUsuń
  56. Chciałabym za dwadzieścia lat stać się sławną pisarką, która również jest redaktorem w ważnym polskim wydawnictwie i ma największy udział w tym, jakie książki będę wydawane - tak by już nigdy nie trzeba było czytać książki, którą ma się ochotę spalić, już po kilkunastu stronach.

    Patrycja.G

    OdpowiedzUsuń
  57. W wersji optymistycznej za dwadzieścia lat będę szczęśliwą żoną, matką i ... doskonałą kucharką (liczę, że przez ten czas dorównam samemu Gordonowi Ramsayowi i żadne danie nie będzie mi straszne) bujającą się wieczorami przed kominkiem, patrzącą z rozkoszą na swoją biblioteczkę i cały czas zamartwiającą się tym, że przede mną tak wiele książek do przeczytania, w wersji pesymistycznej za dwadzieścia lat wciąż będę panną (wtedy już starą panną!) otoczoną wianuszkiem kotów, na widok której z krzykiem uciekają wszystkie dzieciaki, przypalającą obiad za obiadem i zniechęconą do książek (bo książę na białym koniu nie istnieje!), czerpiącą rozrywkę z oglądania durnych telenowel, a wolnym czasie występującą w "Rozmowach w toku" i zwierzającą się Ewce z tego, że jak włożę wdzianko panterkowe, wszyscy tracą dla mnie głowę :)

    Joanna Sobczak
    joannasobczak89@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  58. Mhmmm... Nie lubię myślec szczerze powiedziawszy o przyszłości.
    Za 20 lat? Mogę miec jedynie, że jako 38-latka będe szczęsliwa. Będę miała dzieci, które będą mi mówiły, że mnie kochają, a raczej poprostu nawet mi tego mówic nie musza, ale aby był dobrymi dziecmi, aby były szczęśliwe. Mam nadzieje, że będe zasypiac i budzic się codziennie w ciepłym łózku w ramionach mężczyzny, którego pokocham. Mam nadzieje, że będe spełniac moje marzenia... Że będę czuła się spełniona, że będę pomagac innym ludziom, i że będę wierzyc, że moje życie ma sens. Mam nadzieję, że zamiast ciągle szukac szczęścia wreszcie poczuję się szczęsliwa i szukanie pójdzie na bok... Chciałabym wydac własną książkę, która wpłynie dobrze an ludzi, uczyni ich, bądź ich świat lepszym. Mam nadzieję, że będę miec też wokół siebie ludzi na których zawsze będe mogła polegac...
    Nadzieja, nadzieja, nadzieja... Całe moje życie kręci się wokół tego i wokół wiary, że będzie dobrze.
    Mam jeszcze wiele mysli o życu za 20 lat, o życiu mpoich bliskich, ale to już wolę zatrzymac we własnym sercu i głowie, a może raczej nie dopuszczac do siebie pewnych myśli. Nie wszystko może zawsze kończyc się szczęśliwie :/
    A ty jak sobie siebie wyobrażasz za 20 lat? :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Wyobrażam sobie, że za dwadzieścia lat będę wysoką szatynką o błękitnych oczach z pierwszymi oznakami starzenia, nie zamężną z braku kandydata i oczywiście bezdzietną, ale za to stałabym się dumną posiadaczką kota.

    OdpowiedzUsuń
  60. Jeśli czegoś w sobie nie zmienię to za 20 lat będę jeszcze bardziej irytującą, upierdliwą, nerwową kobietą, która na skutek przedawkowania testowanych kosmetyków nie będzie potrafiła pogodzić się z nadchodzącą starością, a pod wpływem przeczytania tysiąca książek uzna, że pozjadała wszelkie rozumy, i na dodatek stracę resztki figury, a wszystko to z miłości do jedzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Za 20 lat będę doktorem habilitowanym rehabilitacji, otworzę własny gabinet rehabilitacyjny i w szczególności będę pomagać sportowcom wracać do dyscyplin, kto wie może pomogę wrócić przyszłemu mistrzowi olimpijskiemu?(ps mi się nie udało wrócić do sportu po kontuzji :/)

    OdpowiedzUsuń
  62. Czy są już wyniki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,

      http://book-and-cooking.blogspot.com/2013/08/ogloszenie-wynikow-konkursu-z.html

      Usuń