20 grudnia 2015

Bez tego Święta nie istnieją [Najsmaczniej w Święta]

Wychodząc naprzeciw wyzwaniu świątecznemu u Asi postanowiłam napisać bez jakich potraw i smakołyków nie wyobrażam sobie Świąt.



Takie domowe, z przyprawą korzenną, prawdziwym kakao, lukrem, posypką, toną posypek. Przygotowujemy je już chyba trzeci rok i wiecie co? Jeszcze się nie zdarzyło, żebyśmy nie musiały robić kilku porcji. Znikają przed Świętami!



Od kilku lat robimy z przepisu Magdy Gessler, barszcz jest przepyszny, esencjonalny, ale nie taki ,,przytłaczający" w smaku. I do tego uszka <3 Koniecznie z mielonymi grzybami i kapustą. Pamiętajcie, aby zrobić ich więcej.



Pierogi z kapustą i grzybami uwielbiam i mogłabym jeść cały rok. Ale wiecie co, nigdy nie smakują tak jak w Święta. Potrafię zjeść kilkanaście i nigdy mi mało!





Z wiśniami, rodzynkami. Przepyszna! Jedno z moich ulubionych typowo świątecznych ciast.



W Święta można dodatkowo dodać skórkę pomarańczową oraz wigilijne dodatki, jak skórka z cytryny, czy gwiazdeczka anyżu.

A bez czego Wy nie wyobrażacie sobie Świąt?


6 komentarzy:

  1. Świetny wpis <3 U mie jutro będzie wpis z przepisem na ciasteczka <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszny wpis ;p
    Ja świąt nie wyobrażam sobie bez barszczu z uszkami, pierogów z kapustą i grzybami i karpia pieczonego :D I mimo, że nie lubię, to kompot z suszu musi być!
    A na drugi dzień sałatka warzywna! :D I rybka po grecku :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierogi z kapustą i grzybami uwielbiam, chociaż w tym roku może zjem z jednego tylko, bo niestety w ciąży niezbyt dobrze reaguję na te połączenie smakowe. Co do barszczu z uszkami - wszyscy w rodzinie już wiedzą, że jem same uszka, bo barszczu nie lubię. Za pierniczkami nie przepadam, chociaż pewne jednego czy dwa zjem. Sernik lubię, chociaż nie jadłam nigdy takiego na ziemniakach. Struclą kiedyś zajadałam się, teraz jakoś niekoniecznie.
    Na pewno w tym roku będę jadła mniejsze porcje i będę musiała uważać na to, co jem, żeby później nie mieć sensacji żołądkowych, ale to w zasadzie dobrze, bo chociaż raz nie będę narzekać, że za dużo zjadłam. :P

    OdpowiedzUsuń
  4. ja bez karpia:) ale może dlatego, że taka rybna jestem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawił mnie sernik na ziemniakach. Nigdy dotąd się z takim nie spotkałam :)
    Zapraszam na http://iwonka-bloguje.blogspot.com, gdzie znajdują się przepisy na świąteczne ciasteczka oraz konkurs z pysznymi nagrodami od Sante :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ... i kotlety grzybowe mojej mamy :)
    Wesołych świąt :)

    OdpowiedzUsuń