21 sierpnia 2013

,,Pamiętnik” Nicholas Sparks

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2011
Format : Książka
Ilość stron: 256
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Merlin, Matras

Książki tego sławnego na całym świecie autora wciąż osiągają apogeum popularności, a niektóre z nich doczekały się także ekranizacji. Nie inaczej było z ,,Pamiętnikiem”. Wszyscy go polecali, ale że nie mam pamięci do tytułów skusiłam się na produkcję filmową książki Nicholasa Sparksa, a następnie doszłam do wniosku, że przecież miałam czytać TĄ książkę. I tak też się stało. Odczekałam kilka tygodni i zaczęłam swoją przygodę z Allie i Noahem od początku…

Noah Calhoun od najmłodszych lat zamieszkiwał w New Bern w Karolinie Północnej. Pewnego roku na wakacje przyjechała tam także Allison Nelson, pochodząca z wyższej warstwy społecznej, niż wspomniany wcześniej chłopak. Mimo to tych dwoje postanowiło być razem mimo wszystkich przeciwności losu. Niestety, rodzice Allie nie zaakceptowali tego związku i wrócili wraz z dziewczyną z letniego wypoczynku. Zrozpaczony Noah przez ponad 2 lata wysyłał listy do swej ukochanej, aż w końcu po 2,5 roku od rozstania dał sobie spokój i starał się zapomnieć o młodzieńczej miłości. Tymczasem minęło 14 lat i Allie, wówczas już narzeczona Lona, ujrzała w gazecie artykuł dotyczący ukochanego sprzed lat…

Muszę przyznać, że film bardzo mnie zauroczył. Nie mogłam się od niego oderwać, strasznie mnie wzruszał i mogę go polecić każdemu. Chciałam więc przekonać się, czy i pierwowzór tej opowieści mnie oczaruje. Tutaj pojawił się pierwszy zgrzyt. Tak, jak historia opowiadana przez Noaha jest cudowna i romantyczna, tak styl Nicholasa Sparksa i jego język strasznie mnie drażniły. Nie mogłam się przebić jakoś przez tą opowieść, strony czytało mi się mozolnie.  Tak gdzieś od połowy książki, gdy przywykłam do tego ,,ciężkiego” języka powieść czytało mi się lepiej. Muszę jednak stwierdzić, że film był bardziej ujmujący, niż książka. Być może stało się tak dlatego, że już wiedziałam, jak to się skończy, chociaż film nie oddaje w całości treści książki, a może dlatego, że trudno było mi się zagłębić w fabułę i książka nie oczarowała mnie bez reszty.

Fabuła sama w sobie jest bardzo ciekawa – zakazany związek, który zostaje przerwany brutalnie tylko dlatego, że Noah pochodził z niższej warstwy społecznej. Dodatkowo przez 14 lat ukształtowała go także wojna, w której wziął udział. Allie także pomagała przy opatrywaniu rannych, wciąż wspominając ukochanego. Czy los chciał, żeby tych dwoje jeszcze się zetknęło? O tym musicie przekonać się sami.

Powstała także kontynuacja ,,Pamiętnika”- ,,Ślub”, za który już niebawem się zabiorę. Ciekawa jestem, jak potoczyły się dalsze losy głównych bohaterów, których polubiłam całym sercem. Mimo wszystko mogę Wam polecić tą powieść. Gdyby nie język byłaby to jedna z lepszych książek tego typu, jakie czytałam.

Moja ocena : 7/10

Za egzemplarz książki dziękuję  :



34 komentarze:

  1. a mi książka o wiele bardziej się podobała, ale pewnie dlatego że czytałam ją przed filmem (który mam dopiero w planach). nie wiedziałam, że jest kontynuacja "Pamiętnika" ;o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też się dopiero niedawno dowiedziałam ;)

      Usuń
  2. ja muszę niestety przyznać że najpierw zobaczyłam film....i potem już książki nie dokończyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, złą kolejność też wybrałam.

      Usuń
  3. książka bardzo mi się podobała
    filmu nie oglądałam i nie obejrzę :)
    a o ślubie też myślę by przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałam ani filmu ani nie czytałam ale po twojej recenzji chyba się skuszę na film :)

    OdpowiedzUsuń
  5. film widziałam eh Gosling mmmm film widziałam 4 razy i za każdym razem mnie wzrusza. książki nie czytałam, może skuszę się na kontynuację

    OdpowiedzUsuń
  6. nie moja tematyka, i ta okładka za romantyczna :P ale może bym przeczytała :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem, czy się przyznawać, czy nie, ale jeszcze nie miałam styczności z tym autorem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie 2 książkę jego czytałam, ale na półce jeszcze mam inne.

      Usuń
  8. Oglądałam film i czytałam książkę w takiej kolejności jak Ty:) i rzeczywiście jakoś film bardziej zrobił na mnie wrażenie że wracam do niego bardzo często :) Ciekawa jestem kontynuacji muszę koniecznie poszperać za tą ksiązką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się cieszę, że nie jestem odosobniona ;)

      Usuń
  9. Czytałam tylko jedną książkę Nicholasa Sparksa, ale nie mam zamiaru na tym poprzestać. "Pamiętnika" jeszcze nie czytałam, ani nie oglądałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja oglądałam, jak zwykle ryczałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rzadko kiedy ryczę na filmach, ale ten był faktycznie wzruszający ;)

      Usuń
  11. Mnie strasznie Sparsk na nerwy działa, chyba za bardzo wsiąkłam w horrory. Film...aktor ładny był XD

    OdpowiedzUsuń
  12. muszę napisać , że niewiele jest filmów lepszych od książek, ale w tym przypadku tak jest. Książkę przeczytałam raz, film już widziałam kilka razy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Film należy do moich ulubionych, książka bardzo mnie rozczarowała. Nie wiedziałam, że jest kontynuacja, sama również z chęcią poznam dalsze losy bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
  14. czytałam książkę i oglądałam film, jak dla mnie ekranizacja świetna, wzruszająca, typowy wyciskacz łez, książka nie przekonała mnie tak bardzo do tej historii jak właśnie jej ekranizacja:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Film bardzo mnie wzruszył, ale pomimo dobrych recenzji nie mam siły wziąć się za czytanie książkowej wersji. :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak bywa. Czasem lepiej nie psuć sobie opinii.

      Usuń
  16. Film jest świetny. Ale książka też mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  17. Film faktycznie cudowny i wzruszający:)

    OdpowiedzUsuń